Kijowski jeszcze niedawno mówił, że nic nie zarabia w KOD

Kod1.jpg

“Chciałem zapytać, ile pan zarabia w KOD, jakie to są kwoty?” – zapytał 22 grudnia 2016 r. jeden z uczestników spotkania Mateusza Kijowskiego w Słupsku. “W ogóle nie zarabiam w KOD” – odparł wówczas Kijowski. Tymczasem w okresie od marca do sierpnia 2016 r. firma Kijowskiego i jego żony wystawiła KOD-owi faktury na ponad 91 tys. zł!

Lider tzw. KOD jeździ po Polsce i spotyka się ze swoimi zwolennikami. Sale, w których spotkania są organizowane, w szwach raczej nie pękają. Co więcej, biorą w nich również udział osoby, które sympatykami Kijowskiego nazwać trudno. W czasie jednego z takich wydarzeń, w Słupsku, zadano szefowi kodziarzy dość niewinne pytanie – o zarobki. Było to 22 grudnia 2016 r.

– Chciałem zapytać, ile pan zarabia w KOD, jakie to są kwoty? – zapytał jeden z uczestników spotkania.
– W ogóle nie zarabiam w KOD – odparł Kijowski.
– To z czego pan żyje? – dopytał ktoś z sali.
– Ze wsparcia rodziny – odpowiedział bez zażenowania lider KOD, mężczyzna zdrowy przecież i w sile wieku.
– Aha, dzieci płacą… – skomentował ironicznie pytający słowa Kijowskiego.

Dziś wiadomo, że lider KOD kłamał. “Sześć faktur – każda na taką samą kwotę 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto – zapłacił Komitet Społeczny KOD na rzecz spółki MKM Studio należącej do Mateusza Kijowskiego i jego żony, Magdaleny. To firma zajmująca się doradztwem w zakresie informatyki” – ustalił wczoraj wieczorem Onet.pl.

Chodzi o okres od marca do sierpnia 2016 r. – łączna kwota to ponad 91 tys. zł! Faktury były wystawiane przez MKM Studio i podpisywane w imieniu firmy przez samego Mateusza Kijowskiego. 

I najważniejsze: pieniądze pochodziły z funduszy Komitetu Społecznego KOD, czyli ze zbiórki publicznej.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Wspieramy polski rząd PiSu w walce z korupcją w Polsce.
    Każdy „ kto łamie prawo jest przestępcą !
    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
    Obecny rząd PiS musi zacząć przywracać standardy demokratyczne, które za rządów PO były w różnym stopniu w zaniku, co dostrzegła większość społeczeństwa polskiego.
    Rozległa korupcja wymiaru sprawiedliwości – dziedziny życia cieszącej się najniższym zaufaniem społecznym w Polsce, korupcja w gospodarce i finansach, w praktyce brak wolnego rynku, kupowanie poparcia mediów za pieniądze podatników przez rząd to tylko niektóre problemy Polski zarządzanej 8 lat przez PO.
    Tak oto, zupełnie niechcący, Bogusław Biedrzyński udowodnił, że po ośmiu latach nieprzerwanych rządów PO-PSL Polska istnieje jako PAŃSTWO PRAWNE równie realnie, jak granica syryjsko – węgierska, o której również wspomina Ewa Kopacz.
    http://barwybezprawia.pl/2015/10/14/5348/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ