415 lat temu husaria rozniosła Szwedów pod Kiesią

husaria2.jpg

Bitwa pod Kiesią – stoczona podczas wojny polsko-szwedzkiej na początku XVII wieku – była dowodem siły i doskonałego przeszkolenia militarnego wojsk Rzeczypospolitej na tle zachodnioeuropejskiej myśli wojskowej. 

Wojna pomiędzy Polską a Szwecją zaczęła się po śmierci Jana III Wazy, ojca Zygmunta III Wazy. Ten ostatni, koronowany na króla szwedzkiego w 1594 r., w Uppsali, stał się jednocześnie władcą Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz Szwecji. Szybko pozbawiony tronu szwedzkiego, zdołał jeszcze przekazać Polsce Estonię, co wywołało konflikt zbrojny między Polską i Szwecją.

Bitwa pod Kiesią – rozegrana 7 stycznia 1601 r. – po raz pierwszy pokazała faktyczną siłę militarną Rzeczypospolitej, gdy ponad trzytysięczna armia szwedzka uderzyła na składające się z siedmiuset rycerzy obozowisko wojsk koronnych.

Zaskoczone wojska pod dowództwem Macieja Dembińskiego w panice uformowały obronę, nie mogąc uwierzyć w zbliżającą się, przytłaczającą liczebnie kawalkadę Szwedów. Dembiński rozkazał przeprowadzić szarżę husarii, która rozbiła wojska szwedzkie i zmusiła je do ucieczki. Szwedzi zostali kompletnie zaskoczeni, gdyż nigdy wcześniej nie zetknęli się z atakiem tej formacji. 

Na domiar złego, gdy w trakcie odwrotu, jazda szwedzka przechodziła dość bezładnie przez zamarzniętą rzekę, lód pod naporem masy ludzkiej zaczął pękać. Wielu uciekinierów znalazło śmierć w odmętach lodowatej wody.

Wojska szwedzkie poniosły pod Kiesią dotkliwą klęskę, a dysproporcja strat okazała się przytłaczająca: po stronie szwedzkiej – prawie 2000 zabitych, zaś po stronie Rzeczypospolitej zaledwie… 10 zabitych i 60 rannych. 

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ