Marionetki Dutkiewicza

waldemar.jpg

Wybory samorządowe i prezydenckie we Wrocławiu zbliżają się wielkimi krokami. Po niespodziewanym ciosie, jakim było odwołanie Jackiewicza z funkcji ministra skarbu, Dutkiewicz musiał zmodyfikować swój misterny plan przekazania władzy.

Nakłonił Senatora Obremskiego (swojego byłego wiceprezydenta) do zapisania się do klubu senatorów  PiS. Nowo wybrany szef struktur PiS we Wrocławiu Piotr Babiarz wyraźnie sygnalizuje, że Stachowiak-Różecka nie ma już szans, aby zostać kandydatem tej partii na prezydenta, zaś Obremskiego określa jako „ciekawa propozycja”!! Cóż PiS we Wrocławiu został spacyfikowany – zresztą zawsze był. Umiejętnie manipulując stanowiskami w urzędzie czy w miejskich spółkach Dutkiewicz kupił już kilka lat temu przychylność niektórych członków tej partii.

Drugą figurą w prezydenckiej układance jest  europoseł Kazimierz Ujazdowski, który odszedł z PiS-u. Będąc bezpartyjnym może wystartować jako kandydat „niezależny”. Ujazdowski i Dutkiewicz już raz w 2008r. byli założycielami tworu politycznego „Polska XXI”. To, że Nowoczesna nie wystawi kandydata bez wyraźnej akceptacji Dutkiewicza jest banałem. Również oczywiste jest, że  kandydatki PO Zdrojewska i Chybicka należą do dutkiewiczowskiej rodziny. Wszystkie sznurki, jak widać, zaczynają się we wrocławskim ratuszu.

Kogo poprze Dutkiewicz? Dutkiewcz może poprzeć każdą z tych osób. To jest bez znaczenia, bo każda z nich nie będzie w pełni samodzielna. Ale jestem przekonany, że popierając Chybicką, Zdrojewską czy Ujazdowskiego zrobi im krzywdę. Wiedza tych osób o sytuacji finansowej Wrocławia jest żadna, a odpowiedzialność duża. W tej chwili jest kilka postępowań prokuratorskich dot. miejskich inwestycji (choćby zgłoszony przeze mnie prokuraturze Raport NIK, w którym wykazano 313 mln zł nieprawidłowości przy budowie Stadionu Miejskiego).  Przyszły prezydent będzie musiał zmierzyć się z tymi sprawami przed wymiarem sprawiedliwości. W tej sytuacji Dutkiewicz będzie potrzebował  bardzo zaufanej osoby.  I  przede wszystkim dlatego Obremski uzyska poparcie wrocławskiego magistratu.

autor: Waldemar Bednarz

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Dokładnie. Wszystkie “inteligentne i wykształcone” lemingi poprą Obremskiego, bo to nie Kaczor czy Macierewicz. I zostanie po staremu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ