“Bezczelne łamanie zasad moralnych i nieprzestrzeganie prawa”! Koordynator małopolskiego KOD stawia ostre zarzuty i odchodzi

fot: youtube

Bogna Blankenberg,dotychczasowa koordynatorka małopolskiego Komitetu Obrony Demokracji opuściła Kijowskiego i szeregi organizacji. O swojej decyzji poinformowała na Facebooku i w swoim wpisie stawia mocne zarzuty Kijowskiemu.

23 stycznia rezygnuję z członkostwa w Kodzie, do którego przystąpiłam, bo zbulwersowało mnie bezczelne łamanie zasad moralnych i nieprzestrzeganie prawa

—pisze Bogna Blankenberg.

Kobieta przestanie działać w KOD dzień po walnym zgromadzeniu małopolskich struktur i wyborach nowych władz regionalnych.

Niech prawo ZAWSZE prawo znaczy, a sprawiedliwość- sprawiedliwość”. To ZAWSZE wydaje mi się w tym zdaniu najważniejsze. Nie ma tutaj taryfy ulgowej ani wyjątków dla nikogo. Jest też coś, co jest dla mnie niezmiernie ważne, chyba najważniejsze w kontaktach z ludźmi – wspólne wartości

—pisze rozgoryczona koordynatorka KOD.

Zarzuca Kijowskiemu działanie przede wszystkim we własnym interesie.

Kryzys, przez który przechodzi Kod uświadomił mi, że gdzieś się rozmyły idee. Że może nie chodzi już o obronę wartości ale wewnętrznych tajemnic i ludzi, którym zaufaliśmy, a którzy zawiedli; że nie będę już mogła powiedzieć z podniesioną głową, że KOD broni przestrzegania prawa. Jest mi po ludzku wstyd za KOD

—napisała Bogna Blankenberg.

Kod to także organizacja, która od początku miała lidera. Walkę o idee należy zaczynać od własnego podwórka inaczej jest to obłuda a nie walka

—dodała w kolejnym wpisie.

W rozmowie z „Wyborczą” Bogna Blankenberg przyznała, że jest bardzo wstyd za KOD i Mateusza Kijowskiego:

Wstyd mi, bo doszło do pewnych nieprawidłowości, a z ust przewodniczącego Mateusza Kijowskiego nie padło słowo „przepraszam”. Świętych nie ma i każdy popełnia błędy, ale trzeba za nie przeprosić i starać się je wyjaśnić a do tego czasu usunąć się w cień.

źródło: wpolityce.pl
fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ