Wspólne ​ loty Petru i Schmidt

fot. youtube.com

Na początku roku media obiegło wspólne zdjęcie Ryszarda Petru i Joanny Schmidt na pokładzie samolotu. Kiedy trwała okupacja sejmu przez opozycję, dwójka polityków Nowoczesnej wybrała się na sylwestra poza granice Polski. Okazuje się, że nie była to pierwsza podróż, w którą udali się razem. 

Jak ustalił „Super Express”, na pokładzie samolotów lider Nowoczesnej i jego partyjna koleżanka spotkali się w ubiegłym roku dziesięć razy. Jak wyliczył „SE”, najwięcej razy Petru i Schmidt latali do rodzinnego miasta lidera .N, czyli do Wrocławia. Przelecieli się tam razem w kwietniu i w maju 2016 roku, ale wspólnie odwiedzali również między innymi Poznań. Z wykazu lotów krajowych, do którego dotarli dziennikarze gazety, wynika, że obydwoje byli także razem w Rzeszowie i Krakowie.

To jednak nie wszystko. Dziennik przypomina, że politycy Nowoczesnej zatrzymywali się w luksusowych hotelach.

Na przykład w czerwcu na kilka dni odwiedzili zaciszny obiekt tuż koło Modlina – koszt po 321 zł na osobę, wcześniej zakupili pobyt w modnym hotelu w sercu Szczecina – tym razem poszło na to po 250 zł 

– podaje „SE”.

Dziennikarze gazety zapytali lidera Nowoczesnej o wspólne podróże. – Wszystkie wyjazdy miały charakter służbowy – oznajmił krótko.

W sumie krajowe loty Petru i Schmidt kosztowały 11,4 tys. zł. Jednym z poselskich przywilejów są właśnie darmowe przeloty po Polsce, ich koszt pokrywany jest z publicznych pieniędzy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz oczekuje, że Ryszard Petru wytłumaczy „coś więcej poza wypowiedzeniem jednego zdania, że to wyjazdy służbowe”. – Bo sprawa nie wygląda tak jasno. Tu nie chodzi o prywatne sprawy, ale o publiczne pieniądze – podkreślił Pawłowicz.

Tymczasem Nowoczesna w komunikacie przesłanym PAP już w sobotę zapowiedziała, że Petru „w związku z próbą zniesławienia poprzez sugerowanie, że publiczne pieniądze wykorzystywał w prywatnym celu”, co – jak zapewnia partia – „nigdy nie miało miejsca”, wystąpi na drogę sądową z zadaniem sprostowania, przeprosin i wpłaty 50 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ