Zeznania Tomasza T. obciążają Arabskiego. To Moskwa nalegała na rozdzielenie wizyt 10/04

smolensk-wikipedia-400x0.jpg

Jak podają „Wiadomości” TVP na rozdział wizyt Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku nalegali Rosjanie.

Zeznał to Tomasz T., były pracownik ambasady RP w Moskwie, a w czasach PRLwspółpracownik komunistycznych służb. Jego zeznania przeczą temu co przed sądem powiedział Tomasz Arabski. Były minister w KPRM zeznawał w procesie dotyczącym nieprawidłowości w organizacji lotu śp. prezydenta Kaczyńskiego do Smoleńska. Kolejnym przesłuchiwanym ma być były szef MSZ u Tuska Radosław Sikorski.

Tomasz T. zeznawał przed sądem, że lot Tuska był wizytą państwową, a prezydent Kaczyńskiego:

Wizytą głowy państwa w związku z rocznicowymi obchodami w Katyniu.

Przez Rosjan była postrzegana jako prywatna wizyta. Na taki rozdział nalegać mieli przedstawiciele strony rosyjskiej.

Strona rosyjska chciała nawet na etapie negocjowania szczegółów wizyt rozbić to na dwie grupy negocjacji. Jedną dotycząca oficjalnej wizyty na zaproszenie premiera, drugą na wizytę prywatną osoby najwyższego szczebla z ościennego kraju

– mówił T. przed sądem.

Arabski z kolei twierdził, że rozdzielenie wizyt nigdy nie miało miejsca.

wpolityce.pl /tvp

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ