Turcy z wizytą we wrocławskiej szkole

Do Wrocławia przyjechało w zeszłym tygodniu kilkunastu tureckich nauczycieli z miasta Konya. Celem wizyty są szkolenia i spotkania w placówkach edukacyjnych. Goście poświęcili też jednak chwilę na odwiedziny w Technikum nr 1 przy ulicy Słubickiej, którego patronem jest Mustafa Kemal Atatürk.

Nauczyciele przyjechali do Wrocławia w związku z programem Erasmus+ koordynowanym przez firmę Futurum. Dziś spotkał się z nimi dyrektor Technikum nr 1, pan Paweł Kowalów. Opowiadał o historii placówki i o tym, jak zyskała ona tak oryginalnego patrona. Stało się to po powodzi z 1997 roku, kiedy technikum znajdowało się jeszcze przy ulicy Braniborskiej:

– W wyniku powodzi tysiąclecia nasz rejon miasta został bardzo ciężko doświadczony. Szukając pomocy przy remoncie szkoły skontaktowaliśmy się między innymi z polsko–tureckim stowarzyszeniem biznesowym, skąd otrzymaliśmy wsparcie. Dzięki temu udało się odnowić szkołę, a w szczególności specjalistyczne zakłady krawieckie – opowiadał dyrektor Paweł Kowalów. – W efekcie nawiązała się bardzo bliska współpraca, która potem była kontynuowana. Gdy technikum przenosiło się na ulicę Słubicką padł pomysł, aby nowa placówka również przyjęła imię Atatürka. Tak też się stało, a w uroczystościach z tym związanych wzięły udział władze miejskie i ambasador Turcji w Polsce.

Szkoła do dzisiaj utrzymuje relacje z przyjaciółmi z Turcji. Co roku najlepszy uczeń zostaje  nagrodzony możliwością wyjazdu na dwutygodniowe wakacje wraz z rodzicami, organizowane są także uroczystości z okazji Dnia Republiki, który w Turcji jest obchodzony 29 października. Szczególną popularnością wśród uczniów cieszy się wtedy stoisko, na którym serwowany jest tradycyjny turecki kebab. Prowadzone są także wymiany uczniów pomiędzy szkołami. Być może wizyta nauczycieli będzie sprzyjała nowym kontaktom:

– Zanim przyjechaliśmy do Wrocławia znalazłem w internecie informację o tej szkole. Od razu wszyscy bardzo chcieliśmy ją odwiedzić. W związku z tym przygotowaliśmy specjalne prezenty – portret Atatürka i turecką flagę. Mamy nadzieję, że ta tradycja będzie kontynuowana. Zapraszamy pana dyrektora, żeby spróbował autentycznego kebaba. Próbowaliśmy wprawdzie tych polskich, ale turecki kebab najlepiej smakuje właśnie w Turcji – powiedział Saim Tunçez, jeden z nauczycieli.

Goście byli bardzo wzruszeni faktem, że w polskiej szkole upamiętniono ich największego narodowego bohatera. Z chęcią pozowali do zdjęć przed tablicą upamiętniającą Atatürka. Niebawem tuż obok pojawi się portret, który przekazali.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ