Top 5 cytatów z najnowszego wywiadu Kaczyńskiego

fot: youtube

Na łamach „Gazety Polskiej” odnotowujemy rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, w którym prezes PiS – oprócz wątku dotyczącego amerykańskiego systemu obrony atomowej, o czym pisaliśmy wczoraj – szeroko odnosi się do kilku istotnych kwestii.

Poniżej pięć najciekawszych cytatów.

Po pierwsze – zdaniem Kaczyńskiego protesty opozycji z przełomu roku nie uzyskały szerokiego wsparcia społecznego.

Proszę jednak zwrócić uwagę na to, czego im tu zabrakło, choćby dla realizacji planu minimum – choć powiedzmy od razu, że nawet gdyby one zaistniały, to do obalenia władzy było jeszcze daleko – do zapoczątkowania spadku poparcia dla nas (czyli skutku tzw. Leperiady czy afery Rywina kiedyś), uaktywnienia jakiejkolwiek realnej dynamiki społecznej. Ten mityczny „tłum” atakujący Sejm, tak liczny w przkezach niektórych mediów, w momencie kulminacyjnym liczył maksymalnie nieco ponad tysiąc osób. Z kolei ten, który zebrał się pod parlamentem, po miesiącu składał się z około dwustu. Te liczby najlepiej pokazują, że organizatorom nie udało się zdobyć poparcia społecznego. Być może w kolejnych próbach – jeśli takie nastąpią – będzioemy obserwowali działania mające na celu wykorzystanie bardziej realnych napięć, które pojawią się wokół wprowadzanych przez nas zmian: reformy sądownictwa, edukacji, z czasem służby zdrowia, bo tam są naruszane interesy pewnych grup

— czytamy.

Po drugie – w ocenie szefa PiS nawet w środowiskach niechętnych rządowi Beaty Szydło i całej Zjednoczonej Prawicy pojawia się pewna refleksja:

Ci co uczciwsi i inteligentniejsi sami poczuli, że krzyki o końcu demokracji to mowa wariata.

Po trzecie – scenariusz z grudniowym blokowaniem mównicy i awanturą przed Sejmem może się, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, powtórzyć:

Scenariusz z kolejnymi próbami zdestabilizowania sytuacji w Polsce jest realny i może być realizowany poprzez poszukiwanie sprawy, która będzie w stanie uruchomić jakąś dynamikę społeczną

— ocenia szef PiS, wskazując działania ZNP jako katalizatora niepokojów społecznych.

Po czwarte – zapowiedź reformy wymiaru sprawiedliwości.

Zaciekła obrona status quo korporacji sędziowskiej nie będzie dla mnie zaskoczeniem. Ale podkreślam – korporacji, bo jestem przekonany, że w polskim wymiarze sprawiedliwości pracuje bardzo wielu uczciwych sędziów. Korporacja będzie się bronić przed zmianami, bo one zlikwidują jej wyjątkowy, niepodlegający żadnej kontroli społecznej status, skończą żywot bardzo wielu lokalnych sitw, w których niestety przedstawiciele Temidy uczestniczyli.

Po piąte – patologie w polskim sądownictwie nie są czymś nie do ruszenia.

Wszyscy ci, którzy przy okazji zmian w sądach będą krzyczeli o końcu demokracji, w rzeczywistości będą chcieli wmówić opinii publicznej, że patologia w sądach jest gwarancją swobód obywatelskich. Nie, nie jest.

źródło: wpolityce.pl/Gazeta Polska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ