Transport i mobilność we Wrocławiu za 30 lat

Jak będą zmieniać się wrocławskie ulice? Gdzie pojadą tramwaje? Co z ruchem samochodowym w centrum miasta – między innymi na te pytania odpowiada tworzone „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia”.

 – Nowe studium to jeden z najważniejszych dokumentów planistycznych Wrocławia. Od samego początku podchodzimy do niego z dużym zaangażowaniem i ponad to, do czego obliguje nas prawo. Odbyło się w jego sprawie mnóstwo spotkań z mieszkańcami, konsultacji, rozmawiamy ze środowiskami zaangażowanymi w życie miasta, radami osiedla. Zresztą to jeszcze nie koniec spotkań. Teraz jesteśmy na etapie kiedy ten dokument nabiera kształtów, ale to nie jego ostateczna forma – mówił podczas dzisiejszego spotkania Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.

Urzędnicy w „Barbarze” omawiali dzisiaj politykę zrównoważonego transportu zawartą w studium. Bardzo istotne dla mieszkańców zagadnienie, które pokazuje jakie kierunki obierze Wrocław przez najbliższe lata.

Miasto takie, jak Wrocław musi łączyć potrzeby różnych grup mieszkańców i różnych użytkowników przestrzeni miejskiej. Nie chcemy antagonizować tylko sprawić, aby wszyscy szanowali potrzeby innych

– podkreślał wiceprezydent Grehl.

Prognozy GUS zakładają, że liczba ludności we Wrocławiu nie zmniejszy się a może lekko wzrosnąć. Planiści w studium myślą o Wrocławiu, jako rdzeniu aglomeracji i planują jego rozwój biorąc pod uwagę warunki także na około miasta. To jest dodatkowe 410 tysięcy ludzi. 60 procent z nich mieszka nie dalej niż 5 km od stacji kolejowej. A jedną z cech charakterystycznych dla aglomeracji jest to, że mamy dość mocno rozwiniętą sieć kolejową. Z niektórych miejscowości do centrum Wrocławia dociera się już w 30 minut, są jednak i takie gdzie ta podróż trwa dłużej i na tych trasach transport szynowy na pewno trzeba rozwijać a infrastrukturę modernizować.

Na terenie Wrocławia planiści proponują zrównoważony model. Aby tego dokonać wprowadzają nowość, której nie było w dokumentach planistycznych do tej pory. Chodzi o strefy dostępności komunikacyjnej.

Zgodnie z planami w studium we Wrocławiu ma przybyć 51 kilometrów nowych tras tramwajowych i 13 kilometrów wariantów. Jeśli te plany zostaną zrealizowane to ponad połowa wrocławian miałaby do najbliższego przystanku tramwajowego nie więcej niż 400 metrów.

Urzędnicy zwracają uwagę, że dopełnieniem dla obecnych środków transportu będzie na pewno także komunikacja z wykorzystaniem rzeki. Mają pojawiać się kolejne przystanie i przystanki tramwajów wodnych, które mogłyby być włączone w system transportu miejskiego.

źródło: wroclaw.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ