Kierowca seicento z zarzutami

yt

Kierowca fiata seicento, który spowodował wypadek uderzając w samochód premier Beaty Szydło usłyszał już zarzuty. 21-latek przyznał się do winy. „Premier Beata Szydło jest w stanie wykonywać obowiązki szefowej rządu. Nic poważnego jej nie dolega.” – poinformował na konferencji prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek

Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów na sygnale uprzywilejowania, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu.

– 21-letni mężczyzna został jeszcze wczoraj przesłuchany. Usłyszał zarzut uszkodzenia ciała w związku ze spowodowaniem wypadku drogowego. Przyznał się do winy. Spowodowanie takiego wykroczenia zagrożone jest karą do 3 lat więzienia – informuje rzecznik małopolskiej policji.

Sprawca wypadku po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Sprawę przejęła już Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Przesłuchany został również kierowca premier Szydło, który zeznał, że kolumna rządowa jechała zarówno na sygnałach świetlnych, jak i na dźwiękowym.

– Pani premier bezpośrednio po wypadku została przetransportowana do szpitala w Oświęcimiu. Tam przeprowadzono standardowe badania diagnostyczne, następnie na własną prośbę po konsultacji z lekarzami została przetransportowana do Warszawy do szpitala rządowego przy ul. Szaserów. W wyniku wypadku zostały poszkodowane jeszcze dwie osoby: kierowca oraz funkcjonaroiusz BOR. Kierowca najprawdopodobniej jeszcze dziś opuści szpital w Oświęcimiu, natomiast funkcjonariusz BOR jest jeszcze tu w Warszawie badany. Stan zdrowia pani premier jest stabilny. Wszystko jest pod kontrolą. Na szczęście nic poważnego pani premier się nie stało – tłumaczy rzecznik rządu.

źródło: niezaezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ