Nowa wiceprezydent Wrocławia, przyszłą kandydatką na Prezydenta?

fot. youtube.com

Tydzień temu Magdalena Piasecka (.N) została powołana na nowego wiceprezydenta Wrocławia. Już dzisiaj w kuluarach krążą nieoficjalne informacje o możliwym jej starcie na Prezydenta w wyborach samorządowych 2018.

O komentarz poprosiliśmy posła Prawa i Sprawiedliwości, Jacka Świata:

Rafał Dutkiewicz przyznał szczerze, że nominacja pani Piaseckiej ma charakter polityczny. Można to rozumieć jako deklarację, że wiceprezydentem Wrocławia zostaje się nie za sprawą kwalifikacji ale odpowiedniej legitymacji partyjnej. Pogratulować szczerości.

Dutkiewicz od dawna uśmiecha się do Kropki Nowoczesnej. Podejrzewam, że nie chodzi tylko o większość w Radzie, bo to nie jest specjalny problem. Wygląda na to, iż z tą formacją łączy nadzieje na wejście do krajowej polityki. Takie podchody robił już wcześniej. Z własną formacją, z PO. Z mizernym efektem. Tym razem postawił na Kropkę. Pogratulować optymizmu.

Nie znam pani Piaseckiej. Nikt jej nie zna. Do tej pory jej główne życiowe dokonania to organizacja różnych eventów w rodzaju goszczenia Baumana. Ale od czegoś trzeba zacząć. Podobno dobrym piarem można wypromować wszystko. Choćby środek na porost włosów albo wzdęcia.

O komentarz poprosiliśmy również radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Patryka Wilda:

Od dłuższego czasu prezydent Wrocławia prowadzi grę na dwa fortepiany. Widzi siebie w Brukseli a żeby tam zasiąść, musi startować z jakiejś formacji. Została mu .Nowoczesna, ale musiał dać im coś w zamian aby go na tę swoją listę wystawili. I oto mamy Magdalenę Piasecką, która najpierw zapisała się do partii Petru.

Ta sytuacja rzeczywiście daje szansę nowej wiceprezydent Wrocławia na startowanie w wyborach 2018 na fotel prezydenta Miasta z poparciem Rafała Dutkiewicza. Zatem, słynne przejęzyczenie być może przejęzyczeniem wcale nie było?!

Sama zainteresowana, pytana w Radio Wrocław o możliwy start w wyborach, mówiła:

Najpierw chciałabym pokazać, że spełnię oczekiwania jako wiceprezydent. Nie mam aspiracji do bycia prezydentem.

Dopytywana przez redaktora, stwierdziła:

To nie jest dobre pytanie na ten moment. Najpierw poznajmy się, wykonajmy projekty do wykonania, a potem będziemy podejmować inne decyzje. Dopiero zaczęłam pracę i nie mogę myśleć o tym, co będzie za dwa lata i czy będę aspirowała do tej funkcji. Na razie – wiceprezydent i zadania, które zostały mi powierzone do wykonania przez prezydenta Dutkiewicza.

Sprawę skomentował  politolog Mateusz Winnik:

Wiele wskazuje, że tak właśnie będzie. Nie jest przypadkiem, że właśnie teraz powołano panią Piasecką. Jest odpowiedni moment na rozpoczęcie pierwszych działań przedwyborczych. Problemem jest jednak rozpoznawalność Pani Wiceprezydent i brak doświadczenia politycznego. Wrocławianie nie wiedzą, kto to w ogóle jest.

źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ