Nie mówimy o wyjeździe Schmidt i Petru? Monika Rosa przekonuje: „Przeprosił. Patrzymy w przyszłość”

fot: youtube

Monika Rosa z .Nowoczesnej doświadczenie polityczne zdobywała pracując w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Teraz zasiada w Sejmie i broni demokracji.

Bardzo cenię prezydenta Komorowskiego i jego zasługi dla opozycji. Teraz jednak jest czas na coś nowego. Stary sposób myślenia i działania się kończy. A nowy wciąż nie jest pewny. Stąd ten chaos. Bezkrólewie. Coś podobnego dzieje się na całym świecie. Kampania się skończyła i albo wyciągnie się wnioski z błędów, albo te błędy zostaną powtórzone

—mówi posłanka Rosa w rozmowie z magazynem „Plus Minus”.

Posłanka nie chce patrzeć w przeszłość. Twierdzi, że jej partia .Nowoczesna, narodziła się z aspiracji i potrzeb.

Aspiracji, które dziś wyraża nowe mieszczaństwo i klasa średnia

—zaznaczyła.

Monika Rosa twierdzi, że członkowie jej partii konsekwentnie robią swoje, za co są atakowani. Przeciwnicy bacznie przyglądają się też ich poczynaniom. Na tyle bacznie, że szerokim echem odbił się sylwestrowy wyjazd Petru i Schmidt. Rosa nie chce do tego wracać.

Przyznał, że to był błąd. Przeprosił. Ty chcesz patrzeć w przeszłość, my w przyszłość

—mówiła do dziennikarza magazynu „Plus Minus”.

Czyżby według posłanki lekceważenie i bagatelizowanie tej sprawy sprawi, że wszyscy zapomną o tym skandalu? W każdym razie wychwala swojego szefa.

Ryszard miał w sobie siłę, by stworzyć nową partię, miał na to dobry pomysł. I udało się. Ma odpowiednią siłę i determinację – to ważne cechy w polityce

—podkreśla i dodaje, że Petru daj politykom swojej partii szanse na zaistnienie w polityce.

Potrafi usunąć się w cień, oddać pole działania innym posłankom i posłom.

Kto by pomyślał, że z Petru taki ideał?

wpolityce.pl /”Plus Minus”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ