“Akcje KGHM wzrosły dwukrotnie”

KGHM 2.jpg

Nowy rząd przejął spółki skarbu państwa różnym stanie. Ja przejąłem to znacznie później, gdy były dokonywane już pewne zmiany i korekty i część spółek była już na drodze porządkowania. Natomiast ja potem zająłem się najważniejszymi problemami, a w tamtym momencie największym problemem był KGHM – były tam nieudane inwestycje w Chile i trzeba było ten kłopot rozwiązać – powiedział Henryk Kowalczyk.

– Na podstawie dokumentów, które teraz są znane, nie podjąłbym decyzji dotyczącej inwestycji w Sierra Gorda. To była nieudana inwestycja. Mieliśmy dylemat ogromny – czy dalej kontynuować, czy spisać na straty kilkanaście miliardów złotych i z tego wyjść. To jest rozwiązanie najspokojniejsze, ale najgorsze finansowo. Podjęto decyzję o kontynuacji przedsięwzięcia, to będzie ogromny wysiłek, by ratować tą inwestycję i próbować odzyskiwać zainwestowane pieniądze. Wycofanie wiązałoby się z ogromnymi stratami. Teraz kolejne inwestycje, dużo mniejsze, powodują wzrost wartości kopalni – gdybyśmy chcieli się wycofywać za 2-3 lata, mimo że teraz zysków nie będzie, to wartość tej kopalni będzie wyższa niż w tej chwili – dodał minister.

“Akcje KGHM wzrosły dwukrotnie”

– Te wysiłki, które czyni nowy zarząd przynoszą efekty – akcje KGHM wzrosły dwukrotnie, więc widać, że inwestorzy obserwują wysiłki i są one oceniane jako skuteczne – stwierdził Kowalczyk. – Umowa z Japończykami jest skonstruowana tak, że mimo tego iż KGHM ma formalną większość, to decyzje muszą być akceptowane przez obie strony. Tak naprawdę jest to wzajemna korelacja i nie może jedna strona podjąć samodzielnej decyzji. Japończycy też coś chcą z tego uzyskać i obie strony są skazane na współpracę. Tu była specyficzna sytuacja – tę inwestycję kredytował bank japoński. Nawet gdyby spółka japońska, będąca współwłaścicielem Sierra Gorda, miała straty to byłoby to rekompensowane zyskami banku. Dla Japończyków jest to inwestycja kompleksowa i nie tak bolesna jak dla KGHM. W tym momencie KGHM stał na gorszej pozycji mimo większościowych udziałów – mam nadzieję, że będzie się to prostować – dodał, pytany o decyzyjność KGHM w sprawie inwestycji w Sierra Gorda, której współwłaścicielem jest japoński koncern Sumitomo Corporation.

– Rzeczywiście ta transakcja była nieprzygotowana. Sama inwestycja mogła wynikać z niefrasobliwości, ale mogła tez być intencjonalna – to oceni prokuratura. Na pewno były podstawy by sprawdzić, czy ta inwestycja była przejawem niegospodarności. Uznałem, że trzeba to robić bardzo szybko – stwierdził Henryk Kowalczyk. – Dokumenty trzeba analizować restrykcyjnie – gdy mówi się o złożach, to nie patrzy się na slajdy, tylko na dokumenty źródłowych badań geologicznych. Takich nie było. Odnoszę wrażenie, że decyzję podjęto na podstawie opisu, bez dokumentów źródłowych. W tym momencie myślę, że to był brak staranności sprawdzenia, co kupowano – dodał.

źródło: Telewizja Republika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ