Morawiecki odpowiada na przekłamania ws. wywiadu dla Deutsche Welle: “Protestowałem przeciw bezrefleksyjnemu podejściu prawniczemu”

mateusz Morawiecki5.jpg

Redaktor DW Tim Sebastian stwierdził, że powszechnie przyjmuje się, iż „nikt ani nic nie jest ponad prawem”, z czym się zgadzam – nie ma równych i równiejszych: każdy powinien być sprawiedliwie osądzony bez względu na jego majątek czy pozycję społeczną – tego wymaga równość wobec prawa, której nasz rząd nigdy nie kwestionował, a wręcz odwrotnie – jej pełne urzeczywistnienie jest dla nas priorytetem

— pisze wicepremier Mateusz Morawiecki w liście przesłanym redakcji Polsat News.

W ten sposób minister rozwoju odniósł się do wywiadu, jakiego udzielił Deutsche Welle.

Mówiąc, że prawo nie jest najważniejsze, protestowałem przeciwko bezrefleksyjnemu podejściu prawniczemu, tak zwanemu prawniczemu pozytywizmowi, który może mieć drastyczne skutki

— tłumaczy Morawiecki.

W tym kontekście można przywołać zjawiska takie jak: apartheid, pozbawienie niemieckiego obywatelstwa osób pochodzenia żydowskiego, segregacja rasowa w USA, które były ustanowione i usankcjonowane przez prawo

— dodaje.

Jak podkreśla wicepremier:

Te smutne przykłady z historii pokazują, że fetyszyzacja prawa i skrajny prawny pozytywizm mogą być dużo bardziej niebezpieczne i stanowić zasłonę dla szkodliwych lub w szczególnych przypadkach, zbrodniczych działań.

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza w Polsce nie doświadczyliśmy przykładów stanowienia tak złego prawa, jednak zbyt często za majestatem prawa ukrywano indolencję wymiaru sprawiedliwości lub osłaniano nim partykularne interesy wąskich grup społecznych

przypomina Mateusz Morawiecki.

Tymczasem rolą odpowiedzialnych polityków, członków rządu i urzędników jest projektowanie i stanowienie prawa, które będzie przede wszystkim sprawiedliwe i racjonalne

— dodaje.

wpolityce.pl/polsatnews.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ