CZY MECZETY ZASTĄPIĄ W PARYŻU KOŚCIOŁY?

pl.freeimages.com

Potężny gamach w samym sercu Paryża w 18. dzielnicy Goutte d’Or. To Institut des Cultures d’Islam, établissement culturel de la Ville de Paris (instytucja miasta Paryża, Instytut Kultur Islamu), otwarty dla publiczności w listopadzie 2013 roku. Na wskroś nowoczesny i ekologiczny gmach zaprojektowali architekci Yves Lew i David Jolly.

W osiemnastej dzielnicy, podobnie jak w dzielnicach sąsiednich, muzułmanie modlą się nawet na ulicach, w wynajętych piwnicach, w dawnych koszarach. W kościołach prawie nikt się nie modli, nie ma katolików, kościoły stoją puste. Żywą religia w Paryżu jest islam i żywe są kultury islamu. Dlatego też zamykane są kościoły i otwierane placówki i sale modlitewne islamu.

Miasto wszystkich kultur

Na otwarciu Instytutu Kultur Islamu w Paryżu byli obecni: imam Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu, zarazem przewodniczący Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego; Bertrand Delanoë, socjalistyczny mer miasta i Hakim el-Karoui, dyrektor Instytutu Kultur Islamu, zwolennik prawicy, szef Banku Rothschilda i, wraz z doradcami Jacques’a Chiraca, założyciel Klubu XXI wieku.

Imam Boubakeur, parafrazując Martina Luthera Kinga, powiedział: „Miałem sen, że miasto Paryż kocha wszystkie swoje dzieci, że każdy jest doceniany… Paryż dziś zapewnia, że jest miastem wszystkich kultur”.

Burmistrz Daniel Vaillant, wchodząc w retorykę imama Boubakeura, dopowiedział: „Ale w naszym śnie chcemy, by było pięknie! Piękno nie jest dla jakiejś elity, ono jest dla wszystkich”. I dalej: „Instytut jest pierwszym projektem we Francji, całkowicie respektującym prawo z 1905 roku o separacji Kościoła od państwa. Prawo to zakazuje państwu finansowania religii i miejsc kultu”.

Na pięciu poziomach ICI o łącznej powierzchni 1 400 m kw. znalazły się sale wystawowe i szkoleniowe, łaźnia turecka (hammam), kawiarnia i sala modlitwy, która może pomieścić 400 osób. Na parterze, w holu, akurat jest wystawa sztuki współczesnej. Mogą się tu odbywać jednocześnie koncerty i warsztaty kulinarne

„Tu jest ponad 500 metrów kwadratowych, na których możemy tworzyć i upowszechniać kultury współczesnego islamu – powiada Stéphanie Chazalon, dyrektor zarządzająca gmachem. – To miejsce dialogu intelektualnego, artystycznego, estetycznego i społecznego. Instytut zwraca szczególną uwagę na twórczość plastyczną, teatralną, literacką”.

Przekazać kościoły na meczety

Pierwsze wystawy, zorganizowane w ICI, to ekspozycja rzeźb Yazida Oulaba i wystawy tematyczne: „Islam w Świecie” i „Złota Kropla”, przedstawiająca zdjęcia Irańczyka Abbasa i Francuza Bruno Lemesla. Na wystawie znalazły się twarze Patrizii Guerresi Maimouny, Włoszki, która przyjęła islam. Wystawie towarzyszyła ekspozycja

Na piętrze, dokąd prowadzą schody dla wiernych, jest sala modlitewna i przyległe miejsca ablucji. Przestrzeń ta jest przejęta przez Wielki Meczet w Paryżu. Górne pietra są zajęte przez biura, sale lekcyjne i salon na zielonym tarasie. W piwnicy jest łaźnia turecka wielkości 277 m kw. z małą herbaciarnią i przestrzeń przeznaczoną do pielęgnacji ciała.

Idea Instytutu Kultur Islamu narodziła się w 2005 roku. Otwarcie gmachu nastąpiło w 2013 roku. Koszt budowy wyniósł 22 milionów euro. Miasto zapłaciło 13,5 mln euro za piętra gmachu niepoświęcone miejscom kultu. „To instytucja dialogu i pokoju” – mówi Kanaan Khiari, od zeszłego roku prezes Instytutu Kultur Islamu.

Czy to zaspokaja potrzeby wyznawców islamu w Paryżu? „Nie ma wystarczającej liczby meczetów, sal modlitewnych”. W mieście mieszka około 7 mln muzułmanów. I jest tylko jeden oficjalny meczet La Grande Mosquee de Paris, ulokowany z dala od dzielnic imigrantów. Planowana jest budowa dwóch wielkich centrów kultury muzułmańskiej, w których mogłyby się odbywać modlitwy.

Modły muzułmanów odbywają się nawet salach znajdujących się w dawnych koszarach wojskowych o łącznej powierzchni 1350 m kw. Dlatego też imam Boubakeur, w wywiadzie dla stacji Europe1, zaproponował, żeby puste kościoły paryskie były przekazywane muzułmanom i służyły im jako meczety.

„Jest to w końcu ten sam Bóg, podobne i bratnie obrzędy” – powiedział imam Boubakeur.

Deklaracja muzułmańskiego zwierzchnika wywołała wielkie poruszenie i to nie tyle w Kościele. „Pomysł, by muzułmanie zajęli chrześcijańskie kościoły, szokuje” – pisał dziennik Le Figaro.

Ale prawda jest taka, że jedyną żywą religią we Francji jest islam, a nie chrześcijaństwo. Parafia Rzymskokatolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy 263 bis, rue Saint – Honore w Paryżu, to niewielka wyspa katolicyzmu na paryskim morzu pozbawionym Boga.

autor: Michał Mońko

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ