Wiceszef KE wezwał wszystkie państwa UE „poza Niemcami” do tego, by wsparły Brukselę w jej walce z rządem PiS


Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie odpuszcza. Uparł się na Polskę. Jak informuje austriacki dziennik „Der Standard” Timmermans powiedział dziennikarzom podczas 2 dnia obrad Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, że wezwał „wszystkie państwa UE, z wyjątkiem Niemiec, do tego, by wsparły KE w jej sporze z rządem PiS”.

Komisja Europejska nie jest w stanie ciągnąc tę sprawę sama. To nie ulega kwestii. Musimy się w tej kwestii trzymać razem

—miał powiedzieć wiceszef KE. Według niego „państwa członkowskie UE muszą zrozumieć jak ważne dla przyszłości Unii Europejskiej jest zachowanie państwa prawa w Polsce”.

To także ich odpowiedzialność. Powinny włączyć się do sporu (po stronie KE-red.)

—cytuje „Der Standard” Timmermansa dalej. Dlaczego wiceszef KE zrobił wyjątek dla Niemiec, nie wiadomo. Berlin może nie chcieć wywierać presji na Warszawę w imię poprawiających się ostatnio bilateralnych relacji, a może z zasady nie wtrąca się do wewnętrznych spraw innych państw.

Podczas pierwszego dnia obrad Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium doszło do ostrej wymiany zdań między Timmermansem a szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim. Minister został zaatakowany przez holenderskiego polityka. Wiceszef KE wyliczał absurdalne zarzuty, które miały zgromadzonych przekonać o tym, że w Polsce nie jest przestrzegane prawo.

Pozwólcie nam przestrzegać naszej konstytucji – nie waszej wizji naszej konstytucji. Dobrze?

— uciął dyskusję szef polskiej dyplomacji.

wpolityce.pl, derstandard.at

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Timmermans przegra i będzie zmuszony do ustąpienia ze stanowiska, jeśli kroki antypolskie zawetują Węgry. To będzie polityczny pogrzeb Timmermansa i koniec jego antypolskiej krucjaty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ