Urban: Daliśmy z siebie wszystko

Śląsk odniósł pierwsze tegoroczne zwycięstwo w LOTTO Ekstraklasie. Stało się to przy okazji debiutu trenera Jana Urbana przed wrocławską publicznością.

Szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych zauważał, iż w pierwszej odsłonie oba zespoły stworzyły sobie po zaledwie jednej dogodnej okazji na zdobycie gola. Mecz z pewnością nabrał kolorytu po przerwie, gdy obie ekipy udowodniły kibicom, że nie zadowala ich jeden punkt. Z tej potyczki zwycięsko wyszedł WKS.

W pierwszej połowie wydaje mi się, że było po jednej dobrej sytuacji z każdej strony. Kamil Biliński bardzo dobrze zamykał drugi słupek głową. Troszeczkę mu brakło precyzji. Wisła też jedną miała, bodajże wejście Boguskiego w pole karne i niecelny strzał. W przerwie pomyślałem sobie, że jest to mecz na 1:0, tylko nie wiedziałem dla kogo. Natomiast w drugiej połowie zarówno jedna, jak i druga drużyna stworzyły sobie dosyć dużo sytuacji strzeleckich. Ten mecz mógł się zakończyć różnie. Byłoby nam bardzo trudno odrobić straty, gdybyśmy to my stracili pierwszą bramkę. Szczególnie ta sytuacja Patryka Małeckiego, gdzie Dankowski się przewrócił, bo boisko było rzeczywiście ciężkie, łatwo było o błędy. Ale nie wykorzystali tej sytuacji. Strzeliliśmy bramkę i końcówka należała do nas, bo Wisła postawiła wszystko na jedną kartę, żeby odrobić straty. Ale miała 10 minut takich, gdzie to my mieliśmy troszeczkę szczęścia. Natomiast do nas to szczęście może wróciło po Wiśle Płock, bo daliśmy z siebie wszystko. Tak jak obiecywałem, że ta drużyna jeśli chodzi o walkę na pewno zaoferuje wszystko to co ma i tak dzisiaj było. Wydaje mi się, że w takich sytuacjach kibic potrafi docenić wysiłek piłkarza

– podkreślał Jan Urban.

źródło: dolny-slask24h.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ