Prof. etyki w amoku. TOP 5 agresywnych cytatów z Hartmana na temat odwiedzin Kaczyńskiego na grobie brata i bratowej

Hartman.jpg

Każdego 18. dnia miesiąca – w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej – Jarosław Kaczyński odwiedza grób brata i bratowej. Przemysł pogardy nie ustaje i Jan Hartman cały czas publikuje teksty pełne agresji wobec prezesa PiS, który regularnie odwiedza miejsce pochówku swojej najbliższej rodziny.

Prof. etyki 18 lutego stanął pod Wawelem, by protestować przeciw odwiedzinom Kaczyńskiego na grobie brata. Opublikował też agresywny wpis na swoim blogu.

TOP 5 cytatów z Hartmana:

1.

Wawel, podobnie jak Zamek Królewski w Warszawie, to nie gmach rządowy ani siedziba partii. Status tych miejsc jest wyjątkowy. To będące własnością całego narodu budynki publiczne i placówki kultury, świadomie wyłączone z obiegu instytucji politycznych państwa, aby nigdy i w żadnej mierze nie stały się przedmiotem politycznego zawłaszczenia przez którąkolwiek z partii, przez partyjnych notabli i dygnitarzy.

—pisze Hartman zapominając, że do tych miejsc każdy ma dostęp, bez względu na przekonania polityczne i religijne. Wawel jest miejscem pochówku brata Jarosława Kaczyńskiego i gdyby nie protesty m.in. samego Hartmana większość nawet nie zauważyłaby wizyt prezesa PiS.

2.

Jakiż trzeba mieć tupet, aby panoszyć się na Wawelu jak u siebie! Wołaliśmy: TU JESTWAWEL! JAK CI NIE WSTYD! Czy Wy tego wstydu nie czujecie, gdy tak zwalacie się w to święte dla narodu miejsce, majestatycznie wznoszące się ponad wszelkim partyjniackim zgiełkiem, w tych swoich wozach, z tą swoją dygnitarską pychą, z tym swoim wiecznym gumofilcowym TKM?

—zaznaczył.

Czy profesor etyki nie uważa, że sam szarga to, jak pisze „święte miejsce”, swoim, mówiąc delikatnie mało eleganckim, zachowaniem?

3.

Nie wstyd Wam płaszczyć się przed Rydzykiem, to jakże miałoby być Wam wstyd urządzać na Wawelu swoje partyjne konwentykle? I to jeszcze pod pozorem prywatnych wizyt na grobie!

—pisze Hartman.

Odwiedziny na grobie i modlitwa nie mają nic wspólnego z polityką. Upolitycznia to sam Hartman i jemu podobni.

4.

Lech Kaczyński się w tym grobie przewraca, gdy to widzi. Ale to było wiadomo od początku

—twierdzi prof. etyki.

Jan Hartman nie był zwolennikiem prezydentury Lecha Kaczyńskiego, dziwne więc, że teraz powołuje się na jego autorytet.

5.

Kradniecie nam Wawel, robiąc sobie z tego symbolu wielkości narodu ekskluzywną siedzibę swojej partii. Pokazujecie, kto tu rządzi. O, pokazujecie dobitnie. Wawel nadaje się do tego jak nic. Jak wierchuszka ma się spotkać, to z fasonem!

—ironizuje Hartman.

Jarosław Kaczyński odwiedza grób brata na Wawelu najczęściej raz w miesiącu. Jest on dostępny dla wszystkich. Nikt tu niczego nie kradnie.

źródło: polityka.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ