Czy zimowe igrzyska odbędą się w Karkonoszach? Kraków nie dał rady. Wrocław już zainwestował pieniądze pod przyszłe obiekty sportowe na Polanie Jakuszyckiej

foto: print scr, yt

Tomasz Stanek, radny Szklarskiej Poręby i szef komisji sportu UM jest pomysłodawcą organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Karkonoszach. Szklarska Poręba i jej okolice organizowały już duże imprezy, takie jak Puchary Świata w Biegach Narciarskich a po czeskiej stronie, w Harrachovie Mistrzostwa Świata w Skokach Narciarskich, mówi Stanek

Mamy sprawdzone obiekty a świat zobaczył, że jesteśmy wiarygodnym partnerem. My i Czesi. Polskę stać na zimowe igrzyska, to tylko nieco ponad 100 dyscyplin sportowych, 3500 sportowców i 1500 opiekunów, i w 2030 roku, razem z Czechami jesteśmy w stanie je przeprowadzić. Mamy gotową infrastrukturę sportową, trzeba ją tylko zmodernizować, niektóre obiekty wybudować i koniecznie poprawić infrastrukturę drogową.

Polsce potrzebne są duże sportowe imprezy, bo region zyskuje na infrastrukturze. Rozwija się też turystyka. A chodzi też o to, aby wszystko to, co powstanie przy okazji igrzysk, służyło sportowcom i turystom długo po igrzyskach. Wszystko wskazuje na to, że i Niemcy włączą się do organizacji igrzysk. Wówczas udział kosztowy każdego z krajów i każdego z miast, który zorganizuje u siebie igrzyska, znacznie się zmniejszy.

Obiekcje mogą budzić wstępne wyliczenia organizacji igrzysk, które na dzisiaj wynoszą 15 mld.zł, z czego 250 mln.zł sama kandydatura. Za 13 lat wymienione kwoty mogą ulec radykalnej zmianie.

Dolnośląska Organizacja Turystyczna jest w trakcie sprawdzenia obiektów sportowych po obu stronach Karkonoszy. Raport otwarcia pokaże nam, czego jeszcze nie ma a także co należy poprawić. Decyzję, kto zostanie organizatorem igrzysk, poznamy dopiero za sześć lat.

Burmistrz Karpacza Radosław Jęcek zimowe igrzyska widzi w formie współpartnerstwa Polski i Czech, ze znacznym udziałem rządów. Jest przekonany, że nie popełnią błędu Krakowa, który musiał zrezygnować z organizacji zimowych igrzysk z powodu braku zgody mieszkańców. Jednak wówczas Kraków zdążył wydać aż 11 mln.zł. na promocję wydarzenia.

Mirosław Graf burmistrz Szklarskiej Poręby jest przekonany, że po naszej stronie będzie najlepsza baza narciarska.

Wszystko będzie najtańsze, najlepsze i najbardziej ekonomiczne. Nasze igrzyska i to co potem zostanie będzie łączyło Europę.

Już dzisiaj wiadomo, bez względu na to, czy igrzyska się odbędą czy nie, na Polanie Jakuszyckiej, nieopodal Karpacza i Szklarskiej Poręby powstanie całoroczny obiekt sportowy za kwotę 70 mln.zł, od Marszałka Województwa Dolnośląskiego. To może się udać a wtedy, wielka impreza otwarcia odbędzie się na Stadionie Miejskim we Wrocławiu ale wszystko zależy od decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

źródło: tvp3

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ