Figurska: Ten spektakl to prostacka i prymitywna prowokacja. Gdyby reżyser był taki odważny, obrażałby islam lub judaizm

Figurska.png

Seks oralny z figurą Jana Pawła II i zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego – to sceny, które pojawiły się w sobotę na scenie Teatru Powszechnego, nadzorowanego przez warszawski Ratusz. Wulgarny i obsceniczny spektakl „Klątwa” na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego, w reżyserii Olivera Frljića, promowany był m.in. przez posłankę .Nowoczesnej Joannę Scheuring-Wielgus. Do akcji wkroczyła dziś prokuratura, która będzie badała czy w spektaklu doszło m.in. do publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa. Sprawę w rozmowie z Telewizją Republika skomentowała aktorka Dominika Figurska.

Moim zdaniem lepiej byłoby nie robić reklamy temu teatrowi protestami, bo im właśnie o to chodzi – by pod teatr przyszły grupy protestujących, które dałyby się sprowokować do jakiejś bójki – powiedziała w rozmowie z Telewizją Republika aktorka Dominika Figurska. – Znamy już te mechanizmy działania, polegające na robieniu zdjęć i puszczaniu ich w świat, udowadniając, że w Polsce jest cenzura, nie ma demokracji itd. – dodała.

„Ten spektakl to prostacka i prymitywna prowokacja”

Środki prawne powinny zostać podjęte, jednak miejmy świadomość tego, że oni także są na to przygotowani. Ci ludzie spotkali się z prawnikiem, który dokładnie poinstruował aktorów, jak mają zeznawać w prokuraturze, żeby całą winę zrzucić na reżysera, a przypomnijmy, że reżyser jest obcokrajowcem i będzie dla prokuratury nieuchwytny.

Tego człowieka ktoś stara się nazywać Jarzyną, czy Warlikowskim, a to jest wielka ujma dla tych reżyserów. Nawet gdybym tego skandalistę nazwała prowincjonalnym Jarzyną, to wciąż jest to ujma dla tego reżysera. Nie widziałam tego spektaklu i nawet nie zamierzam, ponieważ jest to prostacka i prymitywna prowokacja. Nie spodziewam się tam żadnego artyzmu. Jest to bardzo tania prowokacja i teatr skrajnie lewicujący, który ma swoją scenę w Warszawie.

„Gdyby reżyser był taki odważny, obrażałby islam lub judaizm

Nie można tu mówić o żadnej odwadze, ponieważ gdyby reżyser był taki odważny, obrażałby islam lub judaizm. Nasza religia chrześcijańska można powiedzieć, że jest najbardziej pokojową religią, dlatego stała się trochę „chłopcem do bicia”. Episkopat wydał komunikat, że nasze uczucia zostały obrażone i, że będziemy się modlić za tych ludzi. Dla nich to jednak nie ma żadnego znaczenia. Oni by się bali, gdyby chodziło o ich życie, o to, że ktoś wyda na nich wyrok śmierci.

Bardzo się dziwię, że się ściąga skandalistę z zagranicy, który robi coś, co mógłby zrobić każdy człowiek z ulicy. To, co zrobił ten człowiek to nie jest żadna sztuka, ani nawet artyzm. W Krakowie się jednak nie udało. Tam aktorzy i dyrektor Jan Klata nie zgodzili się na wystawienie spektaklu tego reżysera. W Warszawie znalazła się grupka aktorów, którym chciałoby się powiedzieć – włącz myślenie.

źródło: Telewizja Republika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ