Koniec z PRL w więziennictwie

więzienie 2.jpg
Budowa nowych zakładów karnych, zakup nowoczesnego sprzętu, stworzenie Szkoły Oficerskiej Służby Więziennej, postawienie na etos i kształtowanie patriotycznych postaw, a także przeprowadzenie lustracji i dezubekizacji – to kluczowe punkty opracowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości pierwszej w historii III RP reformy Służby Więziennej. O sprawie pisze najnowsza „Gazeta Polska”.

Służba Więzienna jako jedyna formacja w Polsce nie przeszła po 1989 r. żadnej reformy ani weryfikacji, w wyniku czego wielu z ponad 27 tys. funkcjonariuszy brakuje wyposażenia, są słabo wyszkoleni, a niektóre z ich miejsc pracy – zakłady karne lub areszty – pamiętają jeszcze ubiegłe stulecia. Nawet model noszonego przez nich munduru pochodzi z lat 50., przypominając niechlubne czasy stalinowskiego terroru.

Brak jakichkolwiek reform tej formacji doprowadził do sytuacji, w której stała się ona niemal państwem w państwie. Zatrudnienia i awanse odbywały się często z klucza towarzyskiego lub rodzinnego, a wszelkie afery od lat starannie zamiata się pod dywan. Tylko mała część z nich wychodzi na światło dzienne.

– Więziennicy przyzwyczaili się do tego stanu rzeczy – mówi „GP” Andrzej Kołodziejski, szef śląskiego związku NSZZ funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa. Niebawem wszystko może się jednak radykalnie zmienić. Wreszcie po ponad 26 latach została przygotowana pierwsza w historii III RP reforma Służby Więziennej. Przez kilka miesięcy nad jej koncepcją pracował specjalny zespół pod kierownictwem Patryka Jakiego, wiceministra sprawiedliwości. Na początku lutego z gotowym planem zapoznał się szef resortu Zbigniew Ziobro. „Gazeta Polska” ujawnia, jakie zmiany już niedługo czekają Służbę Więzienną i jak ministerstwo chce poprawić wizerunek tej formacji.

Przez lata jednym z głównych problemów polskiego więziennictwa pozostawał stan posiadanej infrastruktury. Obecnie na terenie kraju działa 67 aresztów śledczych i 87 zakładów karnych. Zostały one wybudowane w różnych okresach, często z myślą o zupełnie innym przeznaczeniu, dlatego wiele z nich jest zlokalizowanych np. w centrum miast. Kilka z nich powstało jeszcze w XVIII w., ponad 80 jest nieco młodszych – powstały w XIX w. lub na początku ubiegłego stulecia. „Z danych dotyczących stanu technicznego jednostek wynika, że kilkanaście z nich wymaga kompleksowego remontu” – zaznaczyła w piśmie do „GP” Milena Domachowska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Problemem jest jednak nie tylko stan więzień, lecz także zbyt mała liczba miejsc dla osadzonych. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę resort sprawiedliwości:

„W jednostkach penitencjarnych występuje deficyt miejsc typu zamkniętego z pełnym systemem ochrony, szczególnie w południowym, zachodnim i centralnym rejonie kraju. Więziennictwo rozważa potrzebę rozbudowy już istniejących jednostek, zakładając rozbudowę na wspomnianym obszarze trzech–czterech jednostek penitencjarnych”.

Oprócz tego ministerstwo planuje budowę przynajmniej dwóch nowych obiektów. Pierwsze nowoczesne więzienie ma powstać w okolicach Opola. Docelowo miałoby zastąpić istniejący w tym mieście zakład karny. „Służba Więzienna podjęła już stosowne działania mające na celu pozyskanie terenu pod przedmiotową inwestycję” – podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości.

Z kolei powstanie drugiego obiektu jest w bardzo wstępnej fazie. Na razie wiadomo tylko, że ma on być zlokalizowany na terenie województwa mazowieckiego.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

Autor: Piotr Nisztor
źródło: niezalezna.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ