Kijowski „Słyszę, że ktoś chce odchodzić z KOD-u. Z Polski też wyjedziecie? Trzeba walczyć!”

kijoashx.jpg

Mateusz Kijowski miota się i próbuje odzyskać choć odrobinę autorytetu i wpływu na działaczy KOD. Próbuje też w rozpaczliwy, chaotyczny i niedorzeczny sposób przypominać o sobie i swojej rzekomej trosce o Polskę.

Słyszę, że ktoś chce odchodzić z KOD-u. Z Polski też wyjedziecie? Trzeba walczyć!

—napisał na Facebooku.

Z kim walczyć, o co walczyć? To akurat jest jasne, Kijowski wezwał przecież „naród”, by zmiótł Prawo i Sprawiedliwość ze sceny politycznej.

Kijowski opublikował też kolejne absurdalne oświadczenie. To stek bredni, nawoływanie do walki i banały pod hasłem troski o państwo.

Nie przyszedłem do KOD-u dla przyjemności. I chociaż przez długi czas było to niezwykle pozytywne doświadczenie, później zaczęły się trudności. To naturalne. Ludzie są ludźmi, ruchy społeczne są ruchami społecznymi. Musiały się pojawić wewnętrzne spory, podziały, walki

—pisze Kijowski.

Czy specjalnie pominął fakt, że to  KOD powstał po to, by wspierać totalitarną opozycję i walczyć o władzę. O lider Ruchu wsławił się przede wszystkimi podejrzanymi fakturami, drogimi gadżetami i niepłaceniem alimentów na swoje dzieci.

Zamierzam dalej walczyć o Polskę. W kraju i w dużej części świata wszyscy wiedzą, że KOD jest główną siłą, która może odwrócić sytuację w Polsce. Tą, która może zmobilizować i zaktywizować obywatelki i obywateli. Obok partyjnej opozycji, nadal jednak podzielonej i mało skłonnej do współpracy, opozycja obywatelska jest poważną siłą

—twierdzi coraz bardziej oderwany od rzeczywistości Kijowski.

Każdy, kto dzisiaj próbuje rozgrywać wewnętrzne różnice zdań, konflikty personalne czy ambicje grup interesów, szkodzi KOD-owi. Szkodzi też Polsce. Bo silny KOD jest gwarancją, że marzenia o praworządności, o szacunku dla Konstytucji RP i dla każdej Polki oraz Polaka nie staną się tylko pustymi słowami. Będziemy walczyć. Będziemy przypominać. Będziemy pamiętać. Jeszcze Polska nie zginęła!

—pisze górnolotnie Kijowski.

Słowa, słowa, słowa… Czy pod pozorem dobra ruchu Kijowski próbuje odwrócić uwagę od niejasności finansowych KOD?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ