Komorowski: Czasem myślę czy nie trzeba było kłamać i obiecywać żeby wygrać wybory, ale jestem wychowany inaczej

Komorowski nowy.png
fot: youtube
Były prezydent był gościem programu „Kropka nad i” na antenie TVN 24. – Czasem myślę czy nie trzeba było kłamać i obiecywać żeby wygrać wybory, ale jestem wychowany inaczej – powiedział.

Bronisław Komorowski odniósł się w programie m. in. do spekulacji, zgodnie z którymi, Donald Tusk miałby wystartować w wyborach prezydenckich. – Miałby duże szanse. Idzie od sukcesu do sukcesu. Pełnił najważniejsze funkcje w Polsce i w instytucjach europejskich. To przemawia do wyobraźni Polaków – stwierdził.

– Z przykrością to mówię, ale myślę, że prezydent abdykował jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych i nie próbuje już okiełznać Antoniego Macierewicza. Szef MON zdaje się być niezależny nawet od premier, prezydenta i prezesa PiS – mówił i dodał, że „pracowaliśmy wiele lat na pozycję Polski w NATO, a teraz to wszystko jest marnotrawione”.

Odnosząc się do wyborów prezydenckich, które przegrał z prezydentem Andrzejem Dudą stwierdził, że „demokracja ma swoje prawa, można żałować, że tak się losy potoczyły”. – Dostaje po dwóch latach lisy od wielu osób, w których piszą, że głosowali na mojego kontrkandydata, a teraz się tego wstydzą i za to przepraszają – kontynuował.

– Czasem myślę, czy nie trzeba było kłamać, oszukiwać, obiecywać bez pokrycia, aby wygrać. Jestem jednak inaczej ukształtowany. (…) Aż się boję to powiedzieć, ale lękam się, że kiedyś będzie trzeba kłamać i obiecywać rzeczy bez pokrycia, aby wygrać. (…) Ja tak nie potrafiłem i się nie nauczę – zakończył.

źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ