Ojciec prezydenta Dudy: Boję się o życie mojego syna

Andrzej-Duda-youtube-660x330.png

Ojciec prezydenta Andrzeja Dudy prof. Jan Tadeusz Duda wyznał w rozmowie z „Super Expressem”, że w związku z wypadkami prezydenta, premier i ministra obrony narodowej, boi się o życie syna. – Tak. Zawsze jest ryzyko – powiedział zdecydowanie Jan Tadeusz Duda.

Przypomnijmy, że w ciągu niespełna roku, w wypadkach uczestniczyły samochody wiozące prezydenta Andrzeja Dudę, szefową rządu Beatę Szydło, szefa MON Antoniego Macierewicza.

Niespełna rok temu w prezydenckiej limuzynie pękła opona przy prędkości około 140 km na godzinę. Auto wpadło do rowu.

– Miał sporo szczęścia – mówi o wypadku syna Jan Tadeusz Duda. – Dziękuję kierowcy, że uratował mojego syna – dodał.

„Los swojego syna powierzam Opatrzności Bożej”

Los swojego syna powierzam Opatrzności Bożej. Każdy może mieć obawy o życie, w każdym przypadku mogą się wydarzyć różne rzeczy. Zawsze jest ryzyko. Wierzę w to, że kierowcy BOR, odpowiednie służby pracują właściwie. Wierzę w ich fachowość – mówi Jan Tadeusz Duda.

Źródło: se.pl / Telewizja Republika.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Może ci kierowcy są faktycznie fachowi, ale jeśli Panowie lub Panie, którzy są przewożeni,, bardzo się śpieszą,
    jak swego czasu L.Kaczyński na uroczystość w Smoleńsku, albo Macierewicz do Torunia i z powrotem, to efekty pośpiechu mogą nie być zgodne z oczekiwaniami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ