Kijowski żali się na tekst WP: „Po tym 'artykule’ czuję się jak w Rosji Sowieckiej”. I dodaje: „Dobrze wiedzieć, who is chu…”

fot: youtube

Po tym „artykule” czuję się jak w Rosji Sowieckiej – nie jest ważne, czy ja ukradłem czy mi ukradli rower, bo i tak jestem zamieszany w kradzież roweru. Z ogólnego strumienia insynuacji i manipulacji nie wynika co faktycznie miałoby być przedmiotem materiału oprócz przedstawienia mnie i moich przyjaciół w złym świetle

—pisze Mateusz Kijowski odpowiadając na publikację portalu Wirtualna Polska, której dziennikarze dotarli do treść rozmów i dokumentów, które po raz kolejny zdemaskowały sposób działania lidera KOD-u.

Chodziło o internetowe zbiórki na spłatę alimentów lidera KOD. Sam Kijowski początkowo przychylny wobec inicjatyw, wycofał się z poparcia, kiedy okazało się, że nie ma chętnych do spłaty jego zobowiązań. Kijowski wszystkiemu jednak zaprzecza, wplątując się w kolejne kłamstwa.

W związku z materiałem opublikowanym na portalu wp.pl informuję:

Nigdy nie była za moją wiedza prowadzona żadna zbiórka publiczna na moją rzecz.

Nigdy nie autoryzowałem ani nie popierałem żadnej akcji zbierania pieniędzy na moje potrzeby w internecie.

Moje konto bankowe jest zajęte przez komornika od dawna. Jeżeli jakakolwiek kwota na nie wpłynie, nie mam możliwości jej wypłacenia ani nawet zwrotu – wszystko jest przekazywane do komornika.

Prowokacja, od której się zdecydowanie odciąłem 15 lutego 2017, została w całości zmontowana przez „dziennikarzy” z udziałem osób, które udawały osoby mi życzliwe.

Obecna publikacja jest próbą odgrzania tej samej prowokacji i wpisuje się w kampanię dyskredytacji KOD-u poprzez atakowanie mnie. Jest oparta na insynuacjach, pomówieniach i mieszaniu strzępków informacji z ogromna ilością złej woli.

To, że przyjaciele i osoby mi bliskie wspierają mnie w trudnej sytuacji ataków medialnych oraz wewnątrz organizacji jest dla mnie powodem do dumy raczej niż do wstydu.

Po tym „artykule” czuję się jak w Rosji Sowieckiej – nie jest ważne, czy ja ukradłem czy mi ukradli rower, bo i tak jestem zamieszany w kradzież roweru. Z ogólnego strumienia insynuacji i manipulacji nie wynika co faktycznie miałoby być przedmiotem materiału oprócz przedstawienia mnie i moich przyjaciół w złym świetle.

Żale lidera KOD skomentował autor artykułu o zbiórkach na alimenty Kijowskiego.

Problem polega na tym, że Mateusz Kijowski polemizuje nie tyle z tezami mojego artykułu, co z postawionymi przez siebie samego zarzutami, które następnie odpiera

—skomentował wpis Kijowskiego dziennikarz Wirtualnej Polski.

 

fot. Facebook/Mateusz Kijowski
fot. Facebook/Mateusz Kijowski
fot. Facebook/Mateusz Kijowski

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ