Lubnauer zirytowana Dniem Pamięci o Wyklętych: „Następuje podmiana bohaterów i to mnie dziwi!”

fot. youtube.com / zdjęcie ilustracyjne

Historia nie jest jednoznaczna i mamy taką sytuację, że w tej chwili następuje podmiana bohaterów i to mnie dziwi. Według mnie nie powinno się ich wartościować. Jeżeli ja słyszę od któregoś z polityków z PiS, że Muzeum Żołnierzy Wyklętych ma być większe od muzeum powstańców, to ja się zastanawiam, po co tak wartościować?

— stwierdziła na antenie radia TOK FM Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

To ciekawe, że mówiąc o wartościowaniu bohaterów, sama przyznaje, że możemy być dumni z „Inki” czy „Zagończyka”, ale bohaterstwo „Łupaszki” stawa pod znakiem zapytania.

Jej zdaniem nie można wartościować bohaterów i z każdego okresu historii wybierać sobie innych.

Wszyscy, którzy walczyli o Polskę niepodległą są bohaterami, również Żołnierze Wyklęci, szczególnie ci, z których naprawdę możemy być dumni, jak „Inka”

— powiedziała Lubnauer.

Zapytana o to, czego uczono by w szkołach, gdyby to zależało od Nowoczesnej odpowiedziała, że postawiono by na praktyczną edukację.

Dzieci powinny uczyć się bardziej praktycznych umiejętności, chociażby tych związanych z komunikacją. Tutaj można powołać się na model amerykański, gdzie dzieci prezentują coś przed całą klasą. W ten sposób uczą się komunikacji, śmiałości, ładnego wysławiania

— wymieniała posłanka.

Zdaniem Lubnauer zmianie powinny ulec programy edukacyjne, a nauczyciele powinni być lepiej wykształceni.

Rozwiązanie proponowane przez PiS nie zmienia jakości szkoły, tylko zmienia jej strukturę. Co więcej, podstawy programowe pisane w takim tempie, przez ekspertów, których PiS nie chce ujawnić i nie ma między nimi spójności pokazują, że jest to czarna dziura, zamiast kierunku do przodu

— krytykowała Lubnauer.

Rozmowa dotyczyła także kwestii samorządów i likwidacji drugiej tury w wyborach samorządowych. Lubnauer stwierdziła, że z Prawie i Sprawiedliwości od dłuższego czasu dominuje „naga żądza władzy”. Jak tłumaczyła, jest to chęć przejęcia władzy dla samej władzy, niezależnie od środków.

Dla mnie takie manipulowanie przy ordynacji wyborczej jest niczym innym, jak przechylaniem boiska po to, żeby uzyskać określony rezultat, kiedy nie ma się odpowiedniego poparcia. Tych pomysłów jest wiele. Jak nieuczciwe jest to rozwiązanie, to łatwo sobie wyobrazić

— stwierdziła posłanka Nowoczesnej.

Zapytana o to, czy posłanki nowoczesnej będą strajkować w niedzielę i w środę odpowiedziała, że tak. Zaapelowała również do wszystkich mężczyzn o to, żeby także wzięli w tych protestach udział.

Także nasi posłowie brali udział w czarnych protestach. Uważamy, że te sprawy, o których często mówi się, że są to sprawy kobiece, są tak naprawdę sprawami całych rodzin i całego społeczeństwa. Będziemy czynnie brać udział w tym wszystkim, co jest elementem prostej walki o prawa obywateli

— powiedziała na antenie TOK FM Katarzyna Lubnauer.

wpolityce.pl/tok.fm

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ