I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf o ataku na sądy i zagrożonej demokracji

sady_11.png

Szokujące gafy I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf nie zrażają kasty sędziowskiej! Dziś w trakcie konferencji sędziów w Katowicach przywitano ją prawdziwą owacją, a sama Gersdorf zaczęła od histerii, twierdząc że w Polsce jest zagrożona demokracja oraz niezawisłość sędziowska.

Spotykamy się w czasie nadzwyczajnym, kiedy w sposób bezprecedensowy atakuje się sądy, władze sądownicze i mnie personalnie.

– stwierdziła sędzia Gersdorf, która już od pierwszych minut swojego wystąpienia uderzyła w wysokie tony.

Prezes znana z tego, że nie chciała ujawnić swoich wydatków ze służbowej karty kredytowej i z faktu, że stwierdziła iż za 10 tysięcy złotych pensji można „wyżyć” tylko na prowincji nadal uważa siebie i swoje środowisko za szczególną kastę, a zwykłych Polaków za ignorantów.

Na wszystkich prawnikach spoczywa obowiązek podtrzymywania, ratowania demokratycznego państwa prawnego. Nie całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Mamy obowiązek dotrzeć do niego z tym przekazem.

– stwierdziła prezes Gersdorf i „wezwała” media do walki.

Obowiązek ten spoczywa także na mediach, które muszą tłumaczyć na czym polega – dla każdego obywatela – demokratyczne państwo prawa.

– stwierdziła pierwsza prezes SN.

Rzekomy atak na sądownictwo Gersdorf połączyła z rocznicą powstania Sądu Najwyższego i z…zaborami.

Dzieje się to (rzekomy atak na sądownictwo – red.) w roku szczególnym, gdy przypada 100-lecie powstania odrodzonego sądownictwa powszechnego i SN po 120 latach zaborów, które zniszczyły państwowość. I teraz mamy do czynienia z sytuacją, że może dojść do zburzenia tego, co zbudowano po zaborach. To jest strasznie przykre, napawa mnie wielką troską. Chciałabym, abyśmy tego uniknęli.

– histeryzowała Gersdorf.

W słowach I Prezes Sądu Najwyższego nadal słychać, że Gersdorf traktuje środowisko sędziowskie jako „szczególną kastę”, a zwykłych Polaków, jako zdezorientowanych ignorantów.

Dlatego uważam, że na wszystkich prawnikach spoczywa obowiązek podtrzymywania, ratowania demokratycznego państwa prawnego.(…)Nie całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Mamy obowiązek dotrzeć do niego z tym przekazem.

– stwierdziła.

Oczywiście Gersdorf podzieliła się też swoja rzekomą „gehenną” z uczestnikami kongeresu i podkreśliła rolę „misji” jaką do wykonania ma środowisko sędziowskie.

Powinniśmy krzewić prawdę i rozniecać blask światła ludziom. Powinniśmy to robić w sytuacji, gdy prowadzona jest kampania pomówień, kłamstw i złej woli w przekazie medialnym. Musimy chronić nasz dorobek konstytucyjny, sprzeciwiać się niszczeniu sądownictwa ale także całej państwowości opartej na demokratycznym państwa prawa.

– szokowała Gersdorf w trakcie kongresu.

Gerdorf niemal wprost namawiała tez do buntu przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu.

Nie ma ugruntowanego orzecznictwa czy sądy mogą odmówić zastosowania normy niezgodnej ich zdaniem z konstytucją i czy w sytuacji poważnych zakłóceń funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego można przyjąć, że sędziowie mogą samodzielnie odmawiać stosowania norm krajowych niezgodnych z konstytucją. To dopiero musi ulec jakieś wykształceniu na drodze praktycznej. Na skutek akcji medialnej „wyraźnie podważane jest zaufanie społeczeństwa do sądów i sędziów”. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych działań, myślę, że teraz mamy sytuację szczególną. Nie musimy bać się,żze wszystkie sądy będą orzekały o zgodności z konstytucją, bez orzeczenia TK. Robił to już wielokrotnie Sąd Najwyższy.

– mówiła. Gersdorf przyznała wprawdzie, że to konstytucja jest źródłem podstawowych wolności obywatelskich, a ”żadne demokratyczne państwo prawne nie może funkcjonować bez kontroli konstytucyjnej, ale to ona i kasta sędziowska ma oceniać co jest zgodne z konstytucją, a co nie.

Ale żaden sędzia nie powinien i nie może dawać pierwszeństwa ustawie przed niedającymi się z nią pogodzić rozwiązaniami konstytucyjnymi i międzynarodowymi. Sąd może odmówić zastosowania ustawy czy aktu pod ustawowego właśnie w razie niezgodności ze standardami międzynarodowymi.

— mówiła Gersdorf.

Dzisiejszy kongres jest całkowita kompromitacją kasty sędziowskiej. Sugestie o wypowiedzeniu posłuszeństwa Trybunałowi Konstytucyjnemu, atak na państwo, którego władze, w przeciwieństwie do sędziów, wybierane są na drodze demokratycznych wyborów i buta jaką zaprezentowali sędziowie, podważają apolityczność i niezawisłość sędziowską.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ