M. DYŻEWSKI: „KLĄTWA” TO ZBRODNIA WIELOWYMIAROWA

W programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja były rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu prof. Marek Dyżewski podkreślił, że pseudospektakt pt. „Klątwa” to profanacja wszystkiego, co stanowi świętość zarówno religijną, jak i kulturową. Historyk sztuki zaznaczył, że teatr jest pewnym sacrum, a kultura słowa została w Teatrze Powszechnym w Warszawie sponiewierana.

Prof. Marek Dyżewski podkreślił, że pseudospektakl pt. „Klątwa”, który wystawiany był w Teatrze Powszechnym w Warszawie, jest zbrodnią wielowymiarową.

Jest to uderzenie we wszystko, co stanowi świętość w wymierzę religijnym i narodowym. Po pierwsze, została sprofanowana świętość św. Jana Pawła II. Zostało to zrobione w tym samym momencie, kiedy z głośnika puszczony był głos Ojca Świętego, który mówi o miłości Boga. To jest super profanacja! Po drugie, Jan Paweł II jest człowiekiem teatru. Jeszcze w okresie przedmaturalnym był on formowany przez Mieczysława Kotlarczyka w Wadowicach, następnie twórcy teatru rapsodycznego, a przed wstąpieniem do seminarium grał w spektaklach. Zatem człowiek teatru został sponiewierany w teatrze. Po trzecie, sponiewierany został teatr. Teatr jest pewnym sacrum. W kulturze Starożytnej Grecji teatr ma charakter sakralny. (…) Ale jeszcze bardziej święty był teatr w kulturze chrześcijańskiej, ponieważ źródło teatru jest dramat liturgiczny. Po piąte, sprofanowane zostało dzieło Stanisława Wyspiańskiego. Po szóste, sprofanowane zostało nazwisko samego Wyspiańskiego, które jest wielkim nazwiskiem polskiej kultury – zaznaczył były rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

Nade wszystko w pseudospektaklu pt. „Klątwa” zostało sprofanowane słowo – dodał profesor.

Ewangelia św. Jana rozpoczyna się od wyrażenia; „Na początku było Słowo”. Słowo ma wymiar boski. Ale słowo, w odniesieniu do człowieka, jest również pewnym sacrum, ponieważ – jak pięknie to wyraża Arystoteles – „Człowiek jest istotą, która wyróżnia się od innych istot poprzez to, że ma logos. (…) Słowo w teatrze ma szczególne znaczenie. Teatr jest oczywiście synkretyczną formą sztuki, ponieważ jest to muzyka, obraz, ruch sceniczny, mowa ciała, ale prymarnym elementem teatru jest słowo – zaznaczył prof. Marek Dyżewski.

To, co dzisiaj słyszymy na scenie teatralnej, czyli brukowy język, straszna degradacja słowa, to jest coś strasznego – dodał wykładowca muzykologii.

Z wielką tęsknotą odnoszę ten dzisiejszy stan rzeczy do tego, co się działo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Wtedy to wielkim kultem darzona była kultura słowa. Teatr był wtedy dla Polaków laboratorium kultury języka polskiego. Organizowane były konferencje metodyczne, czyli spotkania nauczycieli z aktorami. Nauczyciele współpracowali z aktorami po to, żeby uczyć młodzież kultury języka polskiego – zaznaczył były rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu Marek Dyżewski.

źródło: Radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Nie „synchretyczną” tylko synkretyczną, nie „profesor Dyżewski” tylko magister Dyżewski. Tytuł profesora można otrzymać po zrobieniu doktoratu i habilitacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ