Profesorski układ w Trybunale Konstytucyjnym. Podejrzane zawieszenie stanu spoczynku prof. Marka Safjana

Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że na okres sprawowania urzędu sędziego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, prof. Andrzej Rzepliński, obchodząc obowiązujące przepisy prawa, „zawiesił” stan spoczynku profesorowi Markowi Safjanowi przez wstrzymanie wypłaty przysługującego mu uposażenia w stanie spoczynku. Okazuje się, że takie „zawieszenie” jest obejściem prawa i grozi wypłatą Safjanowi olbrzymiej kwoty.

Safjan poprosił Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bohdana Zdziennickiego o wstrzymanie przysługującego mu uprawnienia do uposażenia sędziego w stanie spoczynku 24 lipca 2009 roku. Zdziennicki zgodził się na to, a jego decyzję konsekwentnie podtrzymywał kolejny prezes TK Andrzej Rzepliński. Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że w świetle obowiązującego ówcześnie prawa, a także według ostatnich regulacji, nie istnieje instytucja „zawieszenia” w stanie spoczynku. Więcej, wstrzymywanie wypłaty uposażenia na wniosek samego Marka Safjana nie powodowało i nie powoduje czasowego zawieszenia pozostałych praw i obowiązków przysługujących sędziemu w stanie spoczynku.

Układ między Safjanem i Rzeplińskim łamie jeden z najbardziej podstawowych obowiązków sędziego w stanie spoczynku, czyli ten mówiący o tym, że sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku ma zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia jako pracownik dydaktyczny i naukowy. Zasiadanie w Trybunale Sprawiedliwości UE nie jet jednak zajęciem dydaktycznym, ani naukowym.

Jak się okazuje, sędzia Safjan do dnia dzisiejszego nie zadeklarował publicznie, czy zamierza utrzymać status sędziego w stanie spoczynku. Jeśli tak, to konieczna będzie rezygnacja przez niego ze stanowiska sędziego Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli zaś Safjan nie zdecyduje się na ten ruch, to jest zobowiązany, by zrzec się statusu sędziego TK w stanie spoczynku.

Kadencja prof. Safjana w Trybunale Sprawiedliwości UE kończy się w 2021 roku. Pojawia się więc pytanie, czy Safjan będzie pobierał podwójną emeryturę – z polskiego budżetu i jednocześnie z budżetu UE? Pojawia się jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Od 2009 roku pensja Safjana z TK została, na jego prośbę, wstrzymana. Tymczasem jest to złamanie prawa. Safjan nie zrzekł się bowiem statusu sędziego TK, a jedynie zwrócił się z „zawieszeniem”. To jednak w prawie nie występuje. Czy zamierza zatem domagać się ewentualnie wypłaty prawnie przysługującego mu wynagrodzenia?

Dziwny i niejasny układ między Rzeplińskim i Safjanem to kolejny przykład niedbalstwa i nieprawidłowości w TK z czasów Rzeplińskiego. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że obecna prezes TK ma zamiar zmienić tę sytuację i wezwać prof. Safjana, by ten jasno określił się, czy nadal chce utrzymać swój status sędziego TK w stanie spoczynku, czy kontynuować karierę jako sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE.

autor: Wojciech Biedroń

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ