Grożą śmiercią posłance PiS

fot. youtube.com

Posłanka PiS Barbara Dziuk obawia się o życie swoich najbliższych. Wszystko przez list z pogróżkami z powodu wprowadzenia ustawy dezubekizacyjnej. Polityk nie ukrywa, że groźby są poważne.

„Dokonujemy rozpoznania waszych rodzin. Po wejściu w życie ustawy podejmiemy się likwidacji waszych najbliższych.  Będziemy likwidować waszych synów, córki, wnuki i wnuczki. Zaczniemy od osób najsłabszych – ponieważ jest to najłatwiejsze. Nie jesteście w stanie wszystkich ochronić. Ciekawe, jak wytłumaczycie swoim rodzinom, stojąc nad grobem takiej osoby lub przy wigilijnym stole, że osoba najbliższa zginęła przez waszą chęć zemsty, nienawiść, ambicje polityczne i bezgraniczne oddanie waszemu wodzowi” – napisano w nienawistnym liście.

„Anonim przyszedł do mojego biura poselskiego. Choć nie chcę dać się zastraszyć, to nie ukrywam, że boję się o życie mojej rodziny. Te pogróżki naprawdę są bardzo poważne” – powiedziała posłanka w rozmowie z „SE”.

Strach u posłanki spotęgowały również podejrzenia córki, że ktoś ją śledzi. Barbara Dziuk poinformowała policję o całej sprawie, a funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo posłanki i jej rodziny.

„W tej sprawie zostało złożone zawiadomienie, prowadzimy czynności pod kątem gróźb karalnych. Następnie sprawa może trafić do prokuratury” – poinformował sierż. Dariusz Ciecierski z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.

źródło: stefczyk.info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ