Podając się za pracownicę pomocy społecznej lub sprzedawcę odzieży wchodziła do mieszkań i kradła pieniądze

fot. pexels.com

Policjanci z powiatu świdnickiego zatrzymali kobietę podejrzaną o kradzieże mieszkaniowe. Funkcjonariusze ustalili, że podejrzana przyjeżdżała specjalnie autobusem z Kamiennej Góry, by okradać mieszkańców powiatu. Kobieta podawała się za pracownicę pomocy społecznej lub sprzedawcę odzieży i wchodziła do mieszkań, a następnie kradła pieniądze. Jej łupem padło łącznie 5 tys. złotych. Za swoje czyny odpowie teraz przed sądem. Grozić jej może kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzeń doszło pod koniec ubiegłego roku na ternie gminy Dobromierz i Strzegomia. Mieszkańców „odwiedzała” w ich domach 40-letnia kobieta, oferująca do sprzedaży odzież. Czujność lokatorów wzbudził jednak fakt, że już po wejściu intensywnie rozglądała się dookoła. Bardziej była interesowała się tym, co gospodarze mają w domach niż prezentowaniem oferowanych do sprzedaży ubrań. Możliwe, że właśnie z tego powodu żadna z osób, które wpuściły kobietę, nie stała się ofiarą kradzieży.

Jedna z mieszkanek tej wsi wykazała się jednak lekkomyślnością w innym zakresie. Zwyczajowo chowała klucz do mieszkania, w pewnym miejscu na klatce schodowej. Jak się okazało niedoszła sprzedawczyni ubrań dokładnie lustrowała także tę część budynków i znalazła klucz. W ten sposób weszła do pustego mieszkania i dokonała kradzieży pieniędzy w kwocie 2 tys. złotych.

W tym samym okresie ubiegłego roku do 83-letniej mieszkanki Strzegomia przyszła ów kobieta podająca się za pracownika ośrodka pomocy społecznej twierdząc, że ma dla gospodyni podwyżkę emerytury. Podejrzewana nie okazała żadnych dokumentów, pomimo tego jednak została wpuszczona do środka. W trakcie rozmowy sprawczyni poprosiła pokrzywdzoną o okazanie wszystkich przechowywanych w mieszkaniu banknotów, w celu sprawdzenia ich numerów seryjnych. Starsza pani nie zapytała, w jakim celu te numery miałyby być sprawdzone i posłusznie przyniosła kopertę, w której było 3 tys. złotych. Kiedy gospodyni wyszła na moment do innego pomieszczenia, po album ze zdjęciami rodzinnymi, które zamierzała pokazać kobiecie, ta zabrała kopertę z pieniędzmi i uciekła.
Policjanci analizując zgromadzone materiały doszli do wniosku, że sprawczynią opisanych czynów jest najprawdopodobniej ta sama osoba. Pracowali nad tą sprawą w wyniku, czego weszli w posiadanie informacji, z której wynikało, że na terenie gminy Dobromierz ponownie pojawiła się jakaś kobieta oferująca do sprzedaży ubrania. Natychmiast podjęli dziania i została zatrzymana przez funkcjonariuszy.

Zatrzymaną okazała się 40-latka z Kamiennej Góry, która podczas przesłuchań przyznała się do powyższych kradzieży. Okazało się, że aby realizować swoje przestępcze plany za każdym razem przyjeżdżała na teren powiatu świdnickiego autobusem.
Kobieta była wcześniej karana za kradzieże i włamania, a nawet odbywała w związku z tym wieloletnią karę pozbawienia wolności. 40-latka usłyszała już zarzuty, teraz ponownie stanie przed sądem.

Przypomnijmy, że kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, jednak w przypadku „recydywy”, z którą mamy w tym przypadku do czynienia, sąd może podwyższyć tę wartość o połowę.

Źródło: KPP w Świdnicy

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ