W trakcie libacji zabrakło alkoholu, dlatego ukradł wódkę ze sklepu, uderzając przy tym pracownicę ochrony

policja fala 2.jpg


Funkcjonariusze z powiatu świdnickiego ustalili i zatrzymali młodego mężczyznę, podejrzewanego o kradzież rozbójniczą. Sprawca wszedł do jednego ze sklepów i zabrał butelkę wódki, chowając ją do rękawa swojej kurtki. Widząc to, pracownica ochrony próbowała go powstrzymać, ale ten wyrwał się i uderzając ją w twarz wybiegł z pomieszczenia. Jak się później okazało, zatrzymany miał również na „koncie” zniszczenie bramy wejściowej do jednej z miejscowych kamienic. Teraz za oba te czyny odpowie przed sądem, który może w tej sprawie orzec karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Przedwczoraj, w godzinach popołudniowych, pracownica ochrony jednego ze świdnickich supermarketów zauważyła, jak jeden z klientów chowa do rękawa butelkę wódki i chce opuścić sklep bez płacenia za towar. Kobieta próbowała zatrzymać mężczyznę, lecz ten wyrwał się, uderzył ją ręką w twarz i wybiegł na zewnątrz. O zdarzeniu powiadomiono świdnicką policję.
Funkcjonariusze operacyjni zatrzymali podejrzewanego o ten czyn 29-letniego świdniczanina. Jak się okazało, tuż przed samym zdarzeniem wraz z dwoma kompanami spożywał alkohol. W pewnym momencie wysokoprocentowe trunki im się skończyły, a że pieniędzy także nie mieli, mężczyzna niewiele myśląc postanowił w pobliskim sklepie bezprawnie „uzupełnić” zapas. Jak postanowił, tak zrobił, po czym wrócił do kolegów i spokojnie wypili razem kolejną butelkę wódki.
Policjanci wykonujący czynności z zatrzymanym ustalili, iż wymieniony miał na koncie także inny, niechlubny czyn. W ostatnim czasie kopiąc zniszczył bramę wejściową jednej z kamienic w centrum Świdnicy.
29-latek za obie te sprawy odpowie przed sądem. Biorąc pod uwagę fakt, iż pierwszy z czynów wypełnia znamiona kradzieży rozbójniczej, grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP w Świdnicy

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ