Saryusz-Wolski: „Wrocław był momentem przekroczenia ostatniej czerwonej linii nielojalności wobec własnego państwa

tusk23.jpg

Eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski i kandydat polskiego rządu na szefa Rady Europejskiej, punktuje obłudę Platformy Obywatelskiej. W serii wpisów opublikowanych w niedzielę na Twitterze oskarżył byłych kolegów partyjnych o rozpętanie kampanii przeciw Polsce, a byłego premiera Donalda Tuska o nielojalność wobec naszego kraju – Wysiadam z Platformy na przystanku Polska – napisał Saryusz-Wolski.

Usunięty z PO europoseł Jacek Saryusz-Wolski zadeklarował w niedzielę, że zostaje w Europejskiej Partii Ludowej.

Żaden rząd nie pozwoliłby sobie na poparcie kandydata, który nadużywa międzynarodowej pozycji by aktywnie podjudzać opozycję przeciwko demokratycznym wyborom – napisał europoseł.

„Wrocław był momentem przekroczenia ostatniej czerwonej linii nielojalności wobec własnego państwa” – napisał europoseł. Chodzi o grudniową wizytę szefa Rady Europejskiej we Wrocławiu, podczas której zwracał się on do rządzących „o respekt wobec ludzi, wobec zasad i wartości konstytucyjnych„. Słowa te zostały odebrane, jako opowiedzenie się po stronie PO, której posłowie prowadzili wówczas protest sali plenarnej Sejmu.

Saryusz-Wolski oskarżył na Twitterze swoich byłych kolegów partyjnych o hipokryzję, bo – jak wskazał – to oni naruszyli prawo wybierając na zapas sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a teraz oskarżają o łamanie procedur PiS.

Szczyt hipokryzji, popełnić samemu delikt (TK), półgębkiem przeprosić, oskarżyć adwersarzy o to samo, rozpętać kampanię (…) przeciw Polsce” – podkreślił Saryusz-Wolski.

Europoseł napisał też, że dotrwał do końca kadencji szefa Rady Europejskiej „sprzeciwiając się antypolskim rezolucjom„, przed czym przestrzegał władze Platformy Obywatelskiej.

Odnosząc się do spekulacji jakoby za kandydowanie na szefa Rady Europejskiej miał w przyszłości otrzymać jakieś stanowisko Saryusz-Wolski napisał, że nic mu nie obiecano.

 „Że zacytuję PDT +Rząd to nie urząd zatrudnienia+” – zaznaczył polityk. Później dodał: „Przeraża, że nikt nie dopuszcza innych motywacji niż karierowo-ambicjonalnych. Atrofia myślenia państwowego„.

Europoseł podkreślił również, że pozostaje w Europejskiej Partii Ludowej. „Wyjaśniam, w grupie EPP są/pozostają osoby, które opuściły lub zostały usunięte ze swych partii” – podkreślił.

W sobotę należąca do EPL (angielski skrót EPP) Platforma Obywatelska usunęła z partii Saryusz-Wolskiego.

Saryusz-Wolski wskazał, że od 10 lat uczestniczy w szczytach Europejskiej Partii Ludowej, podczas których w najlepszych czasach uczestniczyło dwie trzecie premierów państw unijnych. Jak zaznaczył „lata temu” przedstawił Tuska szefowej niemieckiej CDU, czyli obecnej kanclerz Angeli Merkel.

Szef Europejskiej Partii Ludowej Joseph Daul poinformował w sobotę, że wezwał Saryusz-Wolskiego na rozmowę w poniedziałek, aby wyjaśnić informacje o kandydaturze polityka na stanowisko szefa Rady Europejskiej.

Od kilkunastu godzin były już europoseł PO jest kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej, wskazanym przez polski rząd. Naraził się tym na histeryczne ataki zwolenników Tuska.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ