Złodzieje na parkingu. Gospodarz schroniska: trzeba założyć alarm sygnalizacyjny

schronisko-szwajcarka.pl

Szwajcarka w Sokolikach to schronisko PTTK w Górach Sokolich, w Sudetach Zachodnich. Wczoraj na parkingu nieznani sprawcy włamali się do samochodu turystów z Wielkopolski. Skradziono sprzęt wspinaczkowy oraz komplet felg z oponami.

Kradzież została zgłoszona policji. Poszkodowany właściciel auta, umieścił wpis w medium społecznościowym. Okazało się, że na tym terenie wandalizm i kradzieże zdarzają się często. Internauci napisali o swoich przypadkach. Oprócz włamań do aut, przebijane są opony.

Jak mówi dzierżawca i gospodarz schroniska Grzegorz Błażejczak:

Parking jest własnością PTTK, położony na uboczu i niestety nie ma monitoringu. Gospodarzem jestem 2,5 roku, i wczorajsza kradzież jest już trzecią. Uważam, że złodzieje samochodowi, którzy – tak jak w całym kraju – kradną całe samochody, tak tutaj poszczególne elementy dla łatwego zysku. Podobne zdarzenia były nieopodal na Przełączy Karpińskiej, być może to są ci sami złodzieje i działają  też tutaj.

Istnieje obawa, że te kradzieże zniechęcą turystów do wędrówek w rejon Gór Sokolich, czy PTTK rozważa założenie monitoringu?

Monitoring to nie jest taka prosta rzecz, są naturalne przeszkody do jego założenia. Parking jest znacznie oddalony od trakcji elektrycznej, więc trzeba dokładnie przemyśleć jak to zrobić.

Co radzi pan turystom, którzy przyjeżdżają w rejon Gór Sokolich, nie wszyscy wiedzą o miejscowych problemach z włamaniami do aut

Przede wszystkim powinni założyć alarmy sygnalizacyjne. To jednak skutecznie odstrasza. Jeśli w schronisku usłyszy się taki alarm, jesteśmy w stanie dobiec. Miałem stary samochód, wartość tylko sentymentalna, ukradli mi z mojego parkingu trzy miesiące temu.

 

źródło: gazetawroclawska.pl

foto: schronisko-szwajcarka.pl

MP

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ