Nasz wywiad. Janusz Wolniak: Myślę, że zarząd województwa pozwoli spokojnie pracować dyr. Morawskiemu

Magdalena Wolniak
Zapytaliśmy prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Janusza Wolniaka o stanowisko katolickiego stowarzyszenia wobec profanowania wartości chrześcijańskich w teatrach w Polsce i we Wrocławiu.
Czy Akcja Katolicka przyjęła stanowisko i podjęła jakieś działania w obronie wartości chrześcijańskich profanowanych w Teatrze Polskim we Wrocławiu?
Od paru dobrych lat nagminnie profanowane są symbole chrześcijańskie. Dzieje się tak nie tylko w przestrzeni tzw. wolności artystycznej, ma to także miejsce, kiedy niszczy się krzyże na cmentarzach, pomnikach, atakuje się księży, biskupów, rani uczucia ludzi wierzących. Co rusz przekraczane są kolejne granice. W zeszłym roku Akcja Katolicka wraz z innymi organizacjami protestowała pod Teatrem Polskim przeciwko bluźnierczej sztuce, gdzie ówczesny dyr. Mieszkowski zatrudnił aktorów porno z Czech. Kadencja tego pana na szczęście się skończyła. Samorząd województwa dolnośląskiego wyłonił w konkursie nowego dyrektora Cezarego Morawskiego i wydawało się, że nareszcie zakończą się ekscesy. Jednak, jak wiemy, część zespołu aktorskiego zaczęła kontestować ten wybór, na tyle głośno, że marszałek i zarząd województwa chce jego odwołania. Uważam, że nie może być przyzwolenia na powrót do tych skompromitowanych praktyk. Trzeba też spojrzeć szerzej na to, co się dzieje i na innych deskach teatrów.
 
W Warszawie doszło do znieważenia świętego Jana Pawła II, flagi Watykanu i krzyża…
No właśnie. nie może być publicznego przyzwolenia na nawoływanie do nienawiści i deprecjonowania ludzkiego życia. Przedstawienie jest niczym innym, jak jawną, przemyślaną i zamierzoną prowokacją o wyraźnych znamionach „mowy nienawiści”. Zarówno reżyser, jak i aktorzy przekroczyli granicę zdrowego rozsądku. Apelujemy więc nie tylko o poszanowanie uczuć religijnych osób wierzących, ale i szacunku wobec stanowionego w Polsce prawa. Wzywamy do wycofania sztuki z repertuaru polskiego teatru! Takie jest oficjalne stanowisko Akcji Katolickiej w tej sprawie. Dodam jeszcze, że we Wrocławiu też miał miejsce skandaliczny wybryk na scenie teatru PWST. Tam młodzi ludzi grający w dyplomowym przedstawieniu odgrywali gorszące, wulgarne sceny. Nie wiem jak na to dają przyzwolenie ich promotorzy, profesorowie tej wyższej uczelni.
Czy Akcja Katolicka też zbiera podpisy pod Apelem Regionalnego Komitetu Protestacyjnego Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” ws. sytuacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu?
Oczywiście. Rozpowszechniamy także ten apel i dochodzą mnie głosy, że najwyższa pora, by w publicznych teatrach, za państwowe pieniądze nie miały miejsce powyższe zdarzenia. Ludzie chcą chodzić do teatru, który nie będzie jedynie spełniał zachcianek pseudoartystycznych dyrektorów i reżyserów. Myślę, że zarząd województwa dolnośląskiego, po tym co ostatnio wydarzyło się w Warszawie, wyciągnie odpowiednie wnioski i pozwoli spokojnie pracować dyr. Morawskiemu i tej części zespołowi aktorskiemu, która chce grać dla normalnej publiczności, a nie schlebiać wyuzadanym gustom tzw. mniejszości. Niech sobie sami założą taki teatr jaki chcą, i sami go finansują. Wierzę, że ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego wyda negatywną opinię ws. próby odwołania dyrektora i zarząd ją uhonoruje.
Czy Akcja Katolicka będzie podejmować jeszcze jakieś działania w obronie zagrożonych wartości chrześcijańskich, w obronie teatru?
Niewątpliwie nie pozostaniemy bierni wobec tego, co się dzieje. To nasz obowiązek. Jest jeden dylemat, na który zwracają niektórzy uwagę. Mówią: – protestując, sami ich reklamujecie. Odpowiadam: -to jest bardzo złudne i nieprawdziwe myślenie. Zło, jeśli nie jest potępione, potęguje swoją siłę i moc. Znajduje kolejnych naśladowców. Jeśli pozwolimy na dalsze profanowanie krzyża, Świętego Jana Pawła II, to okażemy się marnym jego uczniami. Dlatego wkrótce podejmiemy też i inne stosowne działania w obronie świata wartości chrześcijańskich, a mówiąc szerzej, humanistycznych.
Rozmowę przeprowadziła Małgorzata Paw
Przypominamy, że  Tu można podpisać apel
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ