Michnik w obronie Tuska atakuje Kaczyńskiego


Do chóru piewców rzekomej wielkości „króla Europy” dołączył Adam Michnik. W swoim felietonie zamieszczonym na łamach „Gazety Wyborczej” wychwala Tuska, pisząc, że jest on twarzą „Polski demokratycznej, suwerennej i europejskiej” oraz politykiem szanowanym nie tylko w kraju, ale i w Unii. Na chwaleniu szefa Rady Europejskiej jednak nie poprzestaje – jednocześnie przypuszcza zawzięty atak na prezesa Prawa i Sprawiedliwości. 

W Brukseli na rozpoczynającym się w czwartek po południu szczycie Unii Europejskiej ma być omawiana kwestia przedłużenia kadencji obecnego szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Polski rząd popiera natomiast kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego.

W wychwalanie Tuska zaangażowała się w Polsce „totalna opozycja” i przychylne jej media. Dziś – w dniu, w którym ma zapaść decyzja – głos postanowił zabrać Adam Michnik. W opublikowanym na łamach „GW” felietonie zaatakował Jarosława Kaczyńskiego i jednocześnie wziął w obronę Tuska.

Sens kampanii Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi jest prosty – to krok na drodze marginalizowania Polski, a w konsekwencji wyprowadzania jej z Unii Europejskiej. Kaczyński wie, że Tusk sprawnie działa na rzecz przełamywania kryzysów w Unii, gwarantuje troskę o spoistość i rozwój Wspólnoty. Tym samym działa dla dobra Polski

– uważa Michnik. Jego zdaniem, „Polacy w zdecydowanej większości chcą właśnie takiej Unii: demokratycznej i bezpiecznej, zamożnej i otwartej na świat”.

Ale Kaczyński woli być sułtanem w państwie rządzonym przez nadwornych, skorumpowanych eunuchów. Nie chce Unii, która dba o respektowanie konstytucji, praw człowieka, swobód obywatelskich i godności ludzkiej we wszystkich krajach członkowskich. Chce „demokracji suwerennej” na wzór Putina – suwerennego prawa do łamania konstytucji, przekształcania demokracji w autokrację, dyskryminowania oponentów politycznych 

– wściekle atakuje Michnik.

Tusk zaś – według niego – jest, „szanowany w Polsce i w Unii”, „jest dziś twarzą Polski demokratycznej, suwerennej i europejskiej”.

Może się jednak okazać, że to pocałunek śmierci dla Tuska. Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi Michnik wyrokował przecież, że Bronisław Komorowski na pewno wygra, o ile „po pijanemu nie przejedzie na pasach niepełnosprawnej zakonnicy w ciąży”…

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ