Skandaliczne słowa francuskiego premiera: Francja wspiera działania Komisji Europejskiej przeciwko Polsce

flaga unii.jpg

„Mieliśmy w przeszłości dobre relacje z Polską. Ale to nie jest Europa, w której Trybunał Konstytucyjny może być kontrolowany przez władzę. Francja wspiera działania Komisji Europejskiej przeciwko Polsce” – powiedział premier Francji Bernard Cazeneuve podczas spotkania z europejskimi dziennikarzami w Paryżu, w którym uczestniczyła Aleksandra Rybińska z portalu „wPolityce.pl”.

Podzielamy stanowisko Junckera i Timmermansa

—dodał Cazeneuve, polityk Socjalistów, który niebawem – wraz z końcem kadencji prezydenta Francoisa Hollande’a – przestanie być premierem. Odnośnie Europy dwóch, a nawet kilku prędkości, zaproponowanej na szczycie w Wersalu, Cazeneuve zadeklarował, że nie należy się jej bać, bowiem nie chodzi o to, by kogokolwiek wykluczać, tylko stworzyć Europę „idącą do przodu”.

Chodzi o to, by iść do przodu z tymi, którzy chcą. Choćby w kwestii Europy obronności. Francja, choć jest potęgą atomową, nie jest w stanie obronić Europy sama tylko potrzebuje partnerów

—dodał. Według niego „mieliśmy rozszerzenie UE, teraz potrzebujemy pogłębienia integracji”.

Europa nie może pozostawać w tyle za innymi. Nie chcemy karać tylko zachęcać państwa UE do podążania drogą głębszej integracji. Ci, którzy chcą, do nas dołączą. Ci, którzy nie będą chcieli, nie będą musieli. Europa tworzyła się przez bardzo długi czas, a bardzo łatwo ją zniszczyć

—przekonywał francuski premier. Jego zdaniem Francja wymaga reform, podobnych do tych, na które zdobył się Gerhard Schroeder w Niemczech 14 lat temu. A Hollande byłby jego zdaniem „idealnym kandydatem na prezydenta”, choć rozumie powody dla których postanowił nie ubiegać się o reelekcję.

Francja ma dziś wciąż wiele problemów. Trzeba mówić ludziom prawdę, dać im jednocześnie jakąś nadzieję i mieć odwagę reformować kraj. Hollande przeprowadził wiele reform

—zaznaczył. Według niego nadzieje na reformy daje też niezależny kandydat na prezydenta (a tak naprawdę były minister gospodarki w rządzie Hollande’a) Emmanuel Macron.

Rozbija społeczeństwo

—podkreślił. Jednocześnie przyznał, że w obawie przed atakami hakerskimi z Rosji nie będzie glosowania droga elektroniczną podczas tych wyborów.

Podjęliśmy odpowiednie kroki, by zabezpieczyć te wybory

—dodał. Jak zaznaczył na całym świecie odnotowuje się wzrost populizmów. A „Francja także jest poddana tym procesom”.

Kontekst jest trudny więc dźwignięcie się Francji z zapaści też jest trudne. Czyni się nas odpowiedzialnym za wszystko, ale problem jest głębszy

—wyjaśnił.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ