Jarosław Kaczyński: „Dziś na scenie jest Polska, z którą trzeba będzie się liczyć. I są już sygnały, że to zostało zauważone”

jarosław kaczynski 1.jpg
fot: youtube

W rozmowie z reporterem portalu wPolityce.pl Jarosław Kaczyński tak opisał wnioski, które jego zdaniem płyną ze szczytu Unii Europejskiej w Brukseli:

Polska jest znów krajem podmiotowym. Jest krajem, który potrafi walczyć. Ta walka nie skończyła się sukcesem, ale pokazała, że czasy Polski kłaniającej się i zabiegającej o różne, często po prostu prywatne cele, skończyły się. A podkreślę, że chodziło również o w sumie niewielkie sumy, które nam przyznawano poza widełkami tego, co nam się należało.

Otóż tej Polski na scenie publicznej Europy już nie ma. Jest Polska inna, i z tą Polską będzie się trzeba liczyć. I już dzisiaj są nawet pewne sygnały, że ta znakomita postawa pani premier jednak została zauważona. I niezależnie od różnego rodzaju komentarzy, złośliwości, gniewu, została wpisana w europejską rzeczywistość. W rzeczywistość, w której nasz kraj będzie zyskiwał. Co do tego jestem całkowicie przekonany.

Odpowiadając na pytanie, czy nie żałuje, że próba zablokowania Donalda Tuska i przeforsowania Jacka Saryusz-Wolskiego została podjęta, prezes PiS odpowiedział:

Nie żałuję w najmniejszym stopniu. I jestem bardzo dumny z postawy Beaty Szydło. Wiem, że jest to bardzo trudne, a jednak potrafiła nie ulec temu bardzo potężnemu naciskowi, któremu została poddana. Twardo do końca walczyła.

Poproszony o odniesienie się do twierdzeń opozycji, że ofensywa polskiego rządu w Brukseli była wynikiem braku realizmu, Jarosław Kaczyński stwierdził:

Taki zarzut stawiano zawsze tym Polakom, którzy chcieli, żeby Polska nie była przedmiotem, tylko podmiotem polityki. To jest rzecz, z którą musimy się zawsze liczyć. Niestety, takich, którzy chcieliby, żeby wszystko sprowadzało się jakichś małych zabiegów o małe sprawy, jest bardzo wielu, ale to nie jest żadna przyszłość dla naszego narodu.

Zapytany o ocenę działań polskiej dyplomacji i jej szefa w tej sprawie, prezes PiS odpowiedział:

[Minister Waszczykowski] nie zawiódł w najmniejszym stopniu, to jest nieprawda, zrobił wszystko, co można było w tej sytuacji zrobić. Trzeba znać szczegóły całego tego przedsięwzięcia. Każdy, kto je zna, to wie, że wszystko było w porządku.

Odnosząc się do kwestii niezaakceptowania konkluzji szczytu w Brukseli przez polską delegację, prezes PiS powiedział:

To jest pokazanie, że jeżeli Polskę traktuje się w ten sposób, to potrafi ona powiedzieć „nie”, i to bardzo zdecydowanie.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ