Szefernaker: Donald Tusk był kandydatem brukselskich elit. Polska dyplomacja zrobiła wszystko co było możliwe

Donald Tusk nowy łady ue.jpg
fot: youtube

Jestem dumny z tego jak zachowała się pani premier na szczycie

— mówił Paweł Szefernaker na antenie TVP Info.

Wczorajsza debata – to była debata o przyszłości UE. O bezpieczeństwie Polaków. To dotyczyło nie jednego, czy drugiego kandydata, ale całej Europy

— przekonywał.

Polskie stanowisko nie zostało poparte przez innych przywódców, ale jesteśmy środowiskiem , które popiera funkcjonowanie Polski w UE. Jesteśmy za tym, by Europa wróciła do korzeni i by UE była siłą napędową Europy

— zapewnił.

Nie ma Polski bez UE i  Unii Europejskiej bez Polski. Ale można się godzić na wszystko

— przekonywał polityk PiS.

Na pytanie czy wynik głosowania nie jest dowodem na izolację Polski w UE i porażkę polskiej dyplomacji – Szefernaker odpowiedział:

Tak bywa w życiu. Tak samo opozycja mówiła , gdy pani premier odpowiadała na pytania europarlamentarzystów w Brukseli, gdzie wyszła z tego bardzo zwycięsko z podniesioną głową.

Jak stwierdził teraz warto rozmawiać przede wszystkim o tym, jakie są zadania przed nowym przewodniczącym.

Mam nadzieję, że Donald Tusk w końcu zrobi coś dla Polski.

— powiedział.

Liderzy europejscy mówili o Europie dwóch prędkości. Donald Tusk unikał tego tematu. Popierał kwoty uchodźców, wbrew stanowisku polskiego rządu, nie mówił, że nie popiera kar za ich nie przyjmowanie

— przypomniał.

Dziś najważniejsze jest jest to, by przewodniczący RE powiedział, że nie popiera Unii dwóch prędkości. Nie może być tak, że państwa Unii są karane za to, że chcą walczyć za przyszłość tego projektu, projektu którego jesteśmy wielkimi zwolennikami

— argumentował Szefernaker.

Mam nadzieję, że Tusk zrobi coś w końcu dla Polski i Polaków

— powtórzył.

Jeżeli chodzi o ministra Waszczykowskiego polska dyplomacja zrobiła wszystko co mogła w tej chwili zrobić

— dodał.

Minister powtórzył też listę zarzutów rządu przeciw kandydaturze b. premiera na druga kadencję.

Jak można było poprzeć kogoś, kto nie rozmawia z własnym rządem o własnej kandydaturze? Pani premier nie mogła poprzeć kandydata, który nie rozmawia z rządem własnego kraju, który pełni funkcję bardzo neutralną, a jednocześnie wyraźnie włącza się w politykę wewnętrzną Polski, który stawia się po stronie opozycji totalnej

— przekonywał.

Był kandydatem brukselskich elit, dlatego taki wynik

— ocenił.

Komentując słowa Francois Hollande’a , który miał powiedzieć do polskiej delegacji: „wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne” – polityk powiedział:

Prezydent , który ma we własnym kraju kilka procent poparcia ma czelność wypowiadać takie słowa….

wolityce.pl /TVP Info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ