Żona prezydenta Poznania w czasie Strajku Kobiet: Od czasu gdy panuje „dobra zmiana” jestem wk…iona”

czarnyprotest.jpeg

Od czasu gdy panuje „dobra zmiana” budzą się we mnie różne uczucia. Najpierw było zdziwienie, później zaskoczenie, oburzenie, niedowierzanie i złość. Ostatecznie brakuje mi słów. Tylko jedno przychodzi mi do głowy. Jestem w…iona” – czytała z karki na manifestacji w czasie Międzynarodowego Strajku Kobiet Joanna Jaśkowiak, żona prezydenta Poznania. Te słowa wywołały szok i falę krytyki, podobają się jednak lokalnym politykom Platformy.

Z wypowiedzi Joanny Jaśkowiak wynika, że jej wzburzenie wywołał fakt łamania w Polsce praw kobiet. Według żony prezydenta Poznania prawa te łamie szczególnie Kościół katolicki.

Nie chcę by życie kobiety ograniczyło się wyłącznie do spraw rodzenia i wychowania dzieci, dbania o męża czy chodzenia do kościoła

—mówiła.

Wielu mieszkańców Poznania uważa, że słowa, jakich użyła pani Jaśkowiak były po prostu wyrazem braku kultury. Podkreślają, że Prezydentowa, jako osoba publiczna, nie powinna używać takich słów w swoich wypowiedziach, bo to po prostu jest skandaliczne.

Tak raczej nie powinna mówić publicznie pierwsza dama miasta Poznania… w prawdziwej kobiecie jest delikatność a nie wulgaryzm…

Zrozumiałbym, jakby takie słowa padały w spontanicznej, wypełnionej emocjami wypowiedzi, ale czytane z kartki?! Żenada…”

Ale żenada ….ale wstyd …czas pomyśleć o przeprowadzce z Po!

—To niektóre z komentarzy internautów jakie pojawiły się pod wpisem prezydenta Poznania wyrażającego poparcie dla słów swojej żony na Facebooku.

Tłum zareagował entuzjastycznie dopiero wtedy, gdy pani prezydentowa użyła wulgaryzmu. No cóż… jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one. Art. 141 kodeksu wykroczeń przewiduje kary za takie zachowanie

—podkreśla Jan Sulanowski, radny Miasta Poznania.

Są osoby, które mają kulturę i są osoby, które kultury nie mają. Widocznie pani prezydentowa zalicza się do drugiej grupy osób i tyle w tym temacie

—zaznaczył Mateusz Rozmiarek, radny PiS.

Nikt nie ma nic przeciwko temu, że my faceci czasami przeklniemy na meczu piłkarskim i wszystko przechodzi bokiem, bo tak można. Ale jak kobieta powie słowo ostre, twarde podczas demonstracji to niektórzy udają świętoszków

—skomentował sytuację Marek Sternalski, szef klubu radnych PO.

I tak żona prezydenta Poznania wystawiła świadectwo nie tylko sobie, ale też mężowi. Jaśkowiak jest przy tym bardzo dumny ze slow zony. Takie elity…

wpolityce.pl /codziennypoznan.pl/epoznan.pl/radiomerkury.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ