Tadeusz Szczyrbak: Za rok II Kongres Polaków spod znaku Rodła

MP. Tadeusz Szczyrbak

Tadeusz Szczyrbak, działacz społeczny, założyciel i współtwórca i dokumentalista Rodziny Rodła. Od 13 lat organizator i promotor jedynego w Polsce wydarzenia, które obchodzone jest we Wrocławiu a upamiętnia Kongres Polaków, który odbył się 6 marca 1938 roku w Niemczech, na którym – ponad 5 tysięcy delegatów półtora milionowej ludności polskiej w Rzeszy, uczestniczyło w niezwykłej manifestacji jedności narodowej – gdzie ogłoszono Pięć Prawd Polaków: 1. Jesteśmy Polakami, 2. Wiara ojców naszych jest wiarą naszych dzieci, 3. Polak Polakowi bratem, 4. Co dzień Polak Narodowi służy, 5. Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle.

Kongres miał jeden cel, Polakom zależało aby świat dowiedział się, że na terenach III Rzeszy żyje aktywna, świadoma swego miejsca na ziemi i swej narodowości ludność polska. Dzięki ogłoszeniu Pięciu Prawd Polaków mieliśmy swego rodzaju drogowskaz. Czy Prawdy nadal są drogowskazem opowie Tadeusz Szczyrbak w rozmowie z Małgorzatą Paw.

MP Gdyby nie pana zaangażowanie, mało kto by wiedział co to jest Znak Rodła

Ha, ha, ha. Zapraszam gości z Wrocławia, to wiadomo, ale wysyłam też zaproszenia na całą Polskę i część Europy. To dlatego mam  zasięg ogólnopolski, i to nie, żeby sobie splendoru dodać tylko fakt jest taki, że znaczna część uczestników marcowych uroczystości, przyjeżdża na własny koszt i dopiero tutaj będąc gośćmi Rodła, staram się dzięki ludziom dobrej woli godnie ich podejmować. Szkoda, że przedstawiciele Rady Miasta i Województwa nie chcą uczestniczyć, co zresztą dziwi też moich gości. Wysłałem ponad 2 tys. zaproszeń wiele z nich do Sejmu i Senatu, do wrocławskich radnych. Przyszedł tylko Robert Pieńkowski i w imieniu Prawa i Sprawiedliwości złożył hołd i kwiaty.

MP Początki upamiętniające Pięć Prawd Polaków odbywały się na placu przy kościele św. Marcina, tam też odprawiano msze święte. Zaś patriotyczne spotkania w Hotelu JP II, potem w Hotelu Tumskim, miejsc wystarczyło dla wszystkich. Teraz, jest więcej ludzi i mały kościółek już nie mieści gości ani wiernych.

Tak. Tylko jeden raz na 70-lecie Rodła byliśmy w Ratuszu, było nas nieco ponad 100 osób. Od 2014 roku po złożeniu kwiatów pod tablicą  Rodła – ze względu na frekwencję – msze święte odbywają się w Katedrze św. Jana Chrzciciela a potem przechodzimy do Auli Papieskiej.

Zwrócę uwagę, że clou całej uroczystości, to część artystyczna w Auli Papieskiej. To tam doświadczamy wielu wzruszeń. Nieszablonowy, nowoczesny przekaz multimedialny jest przykładem na to, że nie musi być tylko patetycznie a w żadnym razie siermiężnie. Taką uroczystością dopiętą w każdym calu, przygotowaną dla wielu grup, w tempie i rytmie mogę dzielić się z każdym Polakiem, nie ważne jaką ma temperaturę polskości, ważne żeby mu biło polskie serce. Bo patriotyzm niesie ze sobą prawdy, ma swoją uniwersalność i przesłanie. Jeśli będziemy pamiętać o Pięciu Prawdach Polaków, to podobnie, jak przestrzeganie Dekalogu, umocni nas i nigdy nie zginiemy. To nasz drogowskaz.

Oprawa artystyczna towarzysząca składaniu kwiatów pod tablicą Rodła jest szczególna. Od zeszłego roku bierze udział Bractwo Kurkowe i Wojsko Polskie. Odczytywany jest apel poległych, wspominamy też ofiary katastrofy smoleńskiej. Jest wzniośle, ojczyźniano-patriotycznie i muszę dodać z wielką pomocą Kościoła, i wcale nie jest nudno.

MP  Kto przyjeżdża na pana zaproszenie?

Liczna wielopokoleniowa grupa spoza Wrocławia, jest reprezentacją przedszkoli i wszystkich typów szkół. Jeśli dodamy przedstawicieli wielu organizacji społecznych o różnym charakterze, mam kompletną i zgodną listę osób zaproszonych i przyjezdnych (niestety nie mogę tego powiedzieć o wrocławskich działaczach).

Pewnie nie wszyscy wiedzą ale ponad 200 osobowa grupa dzieci i młodzieży, którą już od soboty gościliśmy wraz opiekunami miała zapewniony – dosłownie – patriotyczny weekend. Wrocław zwiedzali z przewodnikiem miejskim, byli we wszystkich ważnych miejscach. Śmiało mogę powiedzieć, że podczas kilkugodzinnej wyprawy przerobili historię, geografię, topografię, przyrodę i architekturę. Mieli piękną pogodę i wrażenie przebogate, o czym zapewniali przed wyjazdem, tak samo mówili ich opiekunowie.

MP Dzieciom w szkole nie mówi się o Rodle. Wiedza i rozpoznawalność tego tematu jest bardzo skromna.

Nie wiem dlaczego tak jest. Od siedmiu lat mamy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, to jest fenomen. Cudownie ocalono Wyklętych, państwo polskie pomogło i należy tylko się cieszyć. Tylko nie mogę zrozumieć dlaczego naszym decydentom nie zależy na Rodle? Jest nadzieja, że to się zmieni. O ile Wrocław, dzięki rokrocznym obchodom Rodziny Rodła, ma szansę na pogłębianie wiedzy o tyle w innych rejonach kraju jest fatalnie. Jeśli dzieciom ktoś nie podsunie, nie zaciekawi, nie ma szans na to aby wyrecytował Prawdy, ani na to, aby cokolwiek wiedział o tożsamości Polaków w Niemczech.

MP Z perspektywy 13 lat, zmieniliśmy się?

Działalność, którą prowadzę od tylu lat jest dla mnie bardzo ważna. Ja oddycham tematyką Rodła i może już nie mam zdrowego spojrzenia. Trudno jest mi zrozumieć, że nikt z Rady Miejskiej nie przyszedł, a przecież jest uchwała z 1990 roku, z której wynika obowiązkowa obecność najwyższych władz Miasta, złożenia kwiatów i oddania hołdu Polakom spod znaku Rodła. To jest przykre. I myślę sobie, że sytuacja powtarza się. Tylko, że 70 lat temu w Berlinie przypominaliśmy o sobie światu a dzisiaj przywołujemy pamięć… Polakom o Polsce. Nie wiem czym kierują się samorządowcy, może tym, że Rodło nie jest na topie? temat nie jest nośny? stracą czas?

Ale muszę przyznać, im mniej jest notabli tym więcej wrocławian i za to jestem wdzięczny.

MP Czy dzisiaj potrzebujemy znowu ogłoszenia Pięciu Prawd Polaków II?

Tak. Sytuacja do tego dojrzała. Razem z prof. Ireneuszem Jóźwiakiem, Józefem Młynarczykiem z Hamburga byłym prezesem Związku Polaków w Niemczech i dr Edwardem Wąsiewiczem konsulem honorowym Austrii we Wrocławiu postawiliśmy sobie za cel przygotowanie II Kongresu Polaków spod znaku Rodła w roku 2018. Z powodu dwóch okrągłych rocznic.

Będzie 100-lecie odzyskania przez państwo polskie niepodległości i 15-lecie mojej działalności. I to wszystko we Wrocławiu – mieście spotkań, jak mówił do nas nasz Ojciec Święty. Przedstawię Miastu ofertę, aby 80-lecie Polaków spod znaku Rodła wpisać w 100-lecie odzyskania przez Polaków niepodległości. I aby z Wrocławia miasta spotkań, taki projekt wyszedł w świat. Przypomnimy Prawdy Polaków, będzie to czymś kapitalnym, bezcennym i mam nadzieję – łączącym.  Może nawet ideowym i wewnętrznym przełomem.

MP Czy będzie kandydował do rady miasta

Nie umiem tego powiedzieć. Nie należę do żadnej partii. Mandat samorządowca czy parlamentarzysty dałby mi – a już funkcjonuję  jak turbo torpeda – wtedy dostałbym możliwość międzykontynentalnej rakiety do działania, do służby. Ja jestem na służbie Polsce, ludziom.

 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ