Brudziński: „Czy słowa o funduszach, są do zaakceptowania przez dumny kraj, jakim jest Polska?”

fot. pl.freeimages.com

Nawet jakby było 37:1 to właśnie dlatego przyjęliśmy taką postawę, żeby to, co dzisiaj dotknęło społeczeństwa Holandii i Niemiec nie zdarzyło się w Polsce

— odniósł się do szczytu unijnego w programie „Woronicza 17” w TVP Info poseł PiS Joachim Brudziński.

Rozumiem, że dla pana posła Rabieja wygodniej jest mówić, że byli jacyś enigmatyczni naziści, a nie niemiecy naziści, wygodniej jest mówić, że to jacyś szaleńcy, ale, tak jak mówi poseł Marek Jakubiak – to w dużej mierze muzułmańscy ekstremiści i terroryści dokonują tych czynów, które dzisiaj demolują Europę od Sztokholmu przez Neapol, przez Rotterdam, przez Essen i przez Berlin

— kontynuował swoją wypowiedź poseł PiS odnosząc sie do ataków terrorystycznych dokonywanych przez islamistów w Europie.

Przekonywał, że dobrze się stało, że rząd wystawił kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego. Zwracając się do posła PO Marcina Kierwińskiego stwierdził, że nawet gdyby w głosowaniu na szczycie unijnym Polska przegrała 47:1, albo 57:1 to warto było podjąć taką decyzję, jaką podjął polski rząd.

Warto było. Wie pan dlaczego? Bo pan może za przykładem prezydenta, który jeździł na skuterku do kochanki powtarzać, że ważna jest kasa, a my uważamy, że ważne są zasady

— odpowiedział Brudziński na zarzuty posła PO Marcina Kierwińskiego, że rząd wystawił własnego kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Czy słowa o funduszach są do zaakceptowania przez dumny kraj, jakim jest Polska?

— pytał Brudziński odnosząc się do słów prezydenta Francji Francoisa Hollande’a, który miał powiedzieć do polskich delegatów na szczyt unijny – „wy macie zasady, my pieniądze”.

Joachim Brudziński zastanawiał się też, jak zachował się Donald Tusk po usłyszeniu tych słów.

Czy ktoś z panów wie, jak na te słowa zareagował Donald Tusk?

— zapytał.

TVP Info/wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ