Społeczna poprawka ws. drzew do Ustawy o ochronie przyrody

foto: hipermiasto.com

Przegłosowana 16 grudnia 2016 r. w Sali Kolumnowej nowelizacja Ustawy o ochronie przyrody okazała się, zgodnie z przewidywaniami, fatalna w skutkach. W całej Polsce w ruch poszły piły i siekiery, unicestwiając niezliczoną liczbę drzew. Teraz ustawa ma być poprawiona.

Największe problemy wynikające z obecnie funkcjonującego prawa (w nawiasie – których art. dotyczą):

– wycinanie przez osoby fizyczne drzew starych, cennych (art. 83f. ust. 1. pkt 3a)
– wycinanie przez osoby fizyczne (np. przez niewiedzę) drzew na obszarach Natura 2000 (art. 83f. ust. 1. pkt 3a)
– wycinanie przez osoby fizyczne drzew na terenach objętych ochroną konserwatorską (jest to niezgodne z prawem, ale kara nie jest liczona z ustawy o ochronie przyrody, tylko ochrony zabytków i opiece nad zabytkami i są one bardzo niskie, więc de facto drzewa na terenach prywatnych objętych ochroną konserwatorską nie mają ochrony; art. 83f. ust. 1. pkt 3a)
– wycinanie przez osoby fizyczne drzew na terenach określonych w miejscowym planach zagospodarowania przestrzennego jako zieleń (zieleń parkowa, inne rodzaje; art. 83f. ust. 1. pkt 3a)
– wycinanie drzew średniej wielkości – do 50 i 100 cm w obwodzie (art. 83f. ust. 1. pkt 3 podpkt a i b)
– częściowe czyszczenie działek z drzew (średniej wielkości – do 50 i 100 cm w obwodzie) oraz nieefektywność narzędzia „nasadzeń zastępczych” przy tak dużych obwodach, od których wymagane jest zezwolenie; art. 83f. ust. 1. pkt 3 podpkt a i b) oraz mniejsze wpływy z tytułu opłat dla gmin (art. 86. ust. 1. pkt 7, podpkt a i b)
– wycinanie alej bez zbadania ich wartości przez organ ochrony środowiska (art. 83a. uchylony ust. 2)
– wycinanie przez osoby fizyczne drzew na terenach parków krajobrazowych wbrew uchwałom sejmików województw (art. 83f. ust. 1. pkt 3a)
– wycinanie lasów (problem z klasyfikacją gruntów: rośnie las, ale w klasyfikacji jest grunt rolny, czyli można wyciąć pod argumentem przywracania produkcji rolnej, nawet jak się nie chce jej przywrócić), w tym cennych łęgowych w dolinach rzek (art. 83f. ust. 1. pkt 3b)

W dniu 7 marca 2017 r. przewodnicząca Stowarzyszenia Ochrony Drzew „miastoDrzew”, Aleksandra Zienkiewicz, brała udział w posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Przedmiotem obrad były: nowelizacja ustawy o ochronie przyrody ws. wycinek drzew, zgłoszona przez Platformę Obywatelską i wniosek o odwołanie ministra środowiska Jana Szyszko.

W czasie dyskusji nad projektem PO Aleksandra Zienkiewicz przedstawiła społeczną poprawkę do Ustawy o ochronie przyrody, która jest rozwinięciem i uzupełnieniem projektu wniesionego przez Prawo i Sprawiedliwość, a dotyczącego konieczności zgłoszenia planu usunięcia drzewa przez osobę fizyczną. Społeczny projekt powstał w ramach współpracy organizacji zrzeszonych i sympatyzujących z Kongresem Ruchów Miejskich oraz Instytutu Drzewa.

Dodaje on organowi przyjmującemu zgłoszenie możliwość wniesienia sprzeciwu i przeprowadzania postępowania w przypadku, gdy miałyby zostać wycięte drzewa stare i cenne, w tym dla krajobrazu kulturowego, gdy osoba fizyczna chce wyciąć drzewo na terenach chronionych lub konserwatorskich, lub przeznaczonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na zieleń. W wypadku gdy organ w wyznaczonym terminie nie wniesie sprzeciwu, osoba fizyczna może zgodnie z prawem drzewo usunąć.

Dodatkowo projekt społeczny przywraca konieczność uzgodnienia planu wycięcia drzew w pasie drogowym z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska, z uwagi na to, że aleje są korytarzami ekologicznymi dla wielu gatunków, a także siedliskiem życia wielu organizmów, w tym priorytetowych dla Unii Europejskiej jak pachnica dębowa. Z tego względu należałoby zachować kontrolę organu ochrony środowiska nad usuwaniem drzew w pasach drogowych.

Strona społeczna proponuje także, by zmniejszyć wielkość skupisk krzewów, które można usuwać bez zezwolenia (z 25 do 15 m2) oraz zmniejszyć obwody drzew, które można wycinać bez koniecznej decyzji ze 100 cm (dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) i 50 cm (dla pozostałych gatunków na:

– 80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego,
– 60 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego
– 40 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.

Taki podział wynika z tego, że topole, wierzby i klony są gatunkami szybko rosnącymi i krotkowiecznymi, a kasztanowiec, czy platan jest drzewem długowiecznym, o mocnym drewnie, nie rosnącym tak szybko, jak wymienione wcześniej gatunki. Obniżenie dopuszczalnych obwodów, do których można usuwać drzewa bez zezwolenia, ma na celu wyeliminowanie sytuacji wycinania zdrowych, kilkudziesięcioletnich drzew bez wiedzy i zgody organu. Często są to drzewa, które mogłyby pozostać nawet na działkach inwestycyjnych, jeśli nie kolidują z zabudową i dojazdami, a inwestorzy rzadko w ten sposób myślą. Wyrazić interes społeczny w takiej sytuacji może urzędnik.

Zmiana dotyczy także wysokości mierzenia obwodu – ze 130 cm na wysokość 5 cm. Wynika ona z tego, że tylko taka wysokość daje możliwość zmierzenia drzewa po wycięciu, by sprawdzić, czy jego wycinka była legalna (poniżej ustawowych obwodów). W innym przypadku nie da się tego dokanać, jeśli na miejscu wycinki nie została kłoda (pień drzewa). Taka konstrukcja przepisów ma więc dawać organom, a także organizacjom pozarządowym i społecznikom, możliwość sprawdzenia, czy dana wycinka była zgodna z prawem.

Społeczna poprawka została przekazana posłom Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Projekt nowelizacji Prawa i Sprawiedliwości i, prawdopodobnie, Nowoczesnej będą omawiane na posiedzeniu w czwartek, 9 marca. Mamy nadzieję, że posłowie pochylą się nad propozycjami strony społecznej.

autor: Aleksandra Zienkiewicz

źródło: hipermiasto.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ