Sędzia Małgorzata Gersdorf donosi Timmermansowi na zmiany w polskim sądownictwie

Timer.jpg

Kolejny przedstawiciel sędziowskiej „kasty” donosi europejskiemu urzędnikowi na rzekome łamanie praworządności w Polsce. Jak ustalił portal wPolityce.pl, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, spotkała się z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem i innymi przedstawicielami europejskich środowisk sędziowskich, gdzie krytycznie omawiano stan praworządności w Polsce.

Spotkanie sędzi Gersdorf, która znana jest z antyrządowych wypowiedzi oraz z ze słynnego stwierdzenia, że za 10 tys. złotych pensji sędziego można godnie żyć jedynie na prowincji, z Fransem Timmermansem odbyło się 9 marca.

W dniu 9 marca br. Prezes Gersdorf wzięła udział w spotkaniu Prezesów Europejskiej Sieci Krajowych Rad Sądownictwa, Sieci Prezesów Sądów Najwyższych Unii Europejskiej i Stowarzyszenia Rad Krajowych i Najwyższych Sądów Administracyjnych (ACA-Europe), z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej.

– czytamy w odpowiedzi na pytania przesłane przez portal wPolityce.pl do Sądu Najwyższego.

Co omawiano na spotkaniu? Oczywiście sytuację polskiego sadownictwa i rzekomego zagrożenia, którego źródłem ma być polski rząd.

Spotkanie miało na celu omówienie sytuacji w Polsce w odniesieniu do praworządności. Przedstawiciele wyrazili swoje pełne poparcie dla determinacji Komisji Europejskiej do przestrzegania praworządności i wyrazili solidarność z przedstawicielami środowiska sędziowskiego w Polsce.

– pochwalił się Frans Timmermans na swoim profilu facebook.

Oczywiście Frans Timmermans podkreślał, że spotkanie nie miało charakteru politycznego.

Kiedy rozmawiamy o rządach prawa, Komisja (Europejska – red.) jest polityczną daltonistką.

– stwierdził w swoim stylu Timmermans.

O tym, że Małgorzata Gersdorf będzie żaliła się na sytuację w Polsce wiemy nie od dziś. Sama prezes zapowiadała to już kilka tygodni temu.

Muszę poinformować organizacje europejskie zajmujące się sądownictwem o tym, że polskie władze naruszają niezależność sądów. (…) Muszę to zrobić, bo to wynika z traktatów międzynarodowych (…).Jak dotąd wstrzymywałam się z „donoszeniem”, choć uważam, że było wiele przypadków szczucia na sędziów. Prezes Kaczyński pozwalał sobie np. na stwierdzenie, że wymiar sprawiedliwości to to jest jeden gigantyczny skandal, a nie podał przykładów tego ogromnego skandalu.

– zapowiedziała Gersdorf pod koniec lutego.

Najwyraźniej więc pani sędzia przeszła od słów do czynów i wpisała się na na długą listę polityków, którzy donoszą na demokratycznie wybrany przez Polaków rząd. Pani sędzia Gersdorf z premedytacją złamała więc zasadę apolityczności sędziowskiej, ostro wkraczając na wojenną ścieżkę z obozem władzy. Rodzi się pytanie, czy I Prezes Sądu Najwyższego godzi się wchodzić w polityczną awanturę, jednoznacznie opowiadając się za jedną opcją polityczną?

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ