Powstanie „Spec-komisja” ds. Rad Osiedli ? Kwiatkowski: Nie wierzę w takie rozwiązania

radni.jpg

Obecnie w debacie publicznej pojawiła się propozycja, aby w łonie Rady Miejskiej stworzyć „spec-komisję”, która miałaby wypracować nowy model funkcjonowania Rad Osiedli. Prace miałyby zająć 12 miesięcy. 

Według radnego Michała Kwiatkowskiego, Przewodniczącego Zarządu Osiedla Powstańców Śląskich (Wrocławskie Forum Osiedlowe) nie jest to dobry pomysł ponieważ:

 Po pierwsze już samo określenie czasu pracy już na pierwszy rzut oka demaskuje prawdziwe intencje przyświecające pomysłodawcom. Temat ma „przeciągnąć się” aż do kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018r. Czyli upolitycznienie tematu w formie czystej… Pojawiają się argumenty jakoby to środowisko osiedlowe chciało sytuację wykorzystać w „burzliwej kampanii”. Tyle, że takowa w przypadku wyborów do Rad Osiedli nie występuje i – może poza lokalnymi wyjątkami – nigdy nie miała miejsca. My nie jesteśmy politykami, w wyborach nie walczymy o być albo nie być. Nie wejdziemy, to trudno – zaniedbywana rodzina najwyżej się ucieszy, pies zacznie wychodzić na dłuższe spacery i w końcu ponaprawiamy te nasze cieknące krany. A działać będziemy i tak, bo na chorobę zwaną społecznictwem lekarstwem jest tylko śmierć.

Po drugie – po co wyważać otwarte drzwi? Mamy na stole gotowy projekt stworzony przez środowisko osiedlowe, będący mieszanką sprawdzonych rozwiązań z innych miast oraz naszych wrocławskich potrzeb. Nawet jeśli rajcy miejscy chcieliby pracować nad rozwiązaniami bardziej kompleksowymi, to w takiej dyskusji chętnie weźmiemy udział – mamy gotowe projekty zmian w statutach Miasta i Osiedli, jak również uchwałę doprecyzowującą zasady współpracy Osiedli z jednostkami miejskimi. Wbrew temu co nam się próbuje wmówić, myślimy o Wrocławiu w sposób całościowy, nie porzucając jednak punktu widzenia naszych małych osiedlowych ojczyzn. Nawet jeżeli prace komisji specjalnej miałyby doprowadzić do zmian ustrojowych jednostek pomocniczych, to pamiętajmy, że wejdą one w życie dopiero po zakończeniu kadencji 2017-2021. Naszych radnych miejskich wzywam do refleksji – czy w imię partyjnych/prywatnych interesów wolicie zmarnować te cztery lata? A może lepiej jednak te Rady Osiedli nieco ożywić, a nad zmianami pracować swoim trybem?

I w końcu po trzecie: biegnie trzeci rok kadencji Rady Miejskiej. Gdzie w takim razie do tej pory była Komisja ds. Partycypacji Społecznej i Osiedli? Bo postulat zapewnienia finansowania tych podstawowych inwestycji i remontów, dziesiątkami zgłaszanych przez niemal każdą Radę Osiedla, jest głośno i wyraźnie sygnalizowany rajcom już przeszło od dekady…

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ