Legnica: prezydent miasta stanie przed sądem?

domena publiczna

Radio Wrocław informuje, że prezydent Legnicy może stanąć przed sądem.

Chodzi o sprawę znęcania się nad podopieczną, do której doszło w jednym z domów dziecka w Legnicy. Dziesięcioletnia dziewczynka była maltretowana przez opiekunkę. Wychowawczyni wykręcała dziecku ręce i straszyła, że więcej nie ujrzy swojego ojca. Agresywna opiekunka już dzisiaj usłyszy akt oskarżenia. Teraz okazuje się, że zarzuty mogą zostać postawione również dyrektorce domu dziecka, a może nawet legnickiemu prezydentowi. Dlaczego?

Otóż dziewczynka nadal przebywa w ośrodku, w którym została poszkodowana. Dzieje się tak pomimo apeli śledczych i policyjnego psychologa dziecięcego, aby wychowankę jak najprędzej umieścić w innej placówce. Tymczasem prezydent miasta Legnicy Tadeusz Krzakowski bagatelizuje tę sprawę.

— Ostatecznie o pomoc poprosiliśmy sędziów, ale ten sposób wymaga więcej czasu. Wystąpiliśmy do sądu rodzinnego, aby zainteresował się losem tej wychowanki. Rzecznik Praw Dziecka w pełni podzielił nasze wnioski. Jego zdaniem zasadne jest niezwłoczne przeniesienie tej dziewczynki do innej placówki o charakterze rodzinnym — mówi Radosław Wrębiak, szef prokuratury rejonowej dla Radia Wrocław.

Prokuratura sprawdzi, czy doszło do niedopełnienia obowiązku przez legnickie władze wykonawcze i dyrektorkę domu dziecka. Jest to zagrożone karą do 3 lat więzienia. Również na trzy lata może trafić za kraty wychowawczyni.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ