Jarosław Kaczyński: Sądy to jedna z twierdz postkomunizmu

Kaczynski2.jpg

Dziś celem comiesięcznych marszów modlitewnych jest zbudowanie dwóch pomników — wszystkich ofiar katastrofy, a także mojego brata

– mówi Jarosław Kaczyński w rozmowie z Onet.pl.

I ten cel wydaje się bliższy niż kiedykolwiek. Może uda się je odsłonić za rok, na ósmą rocznicę? Bardzo na to liczę

– dodaje prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Kaczyński odnosi się do faktu, że wybrany przez PiS Piotr Pszczółkowski poddaje w wątpliwość legalność wyboru Julii Przyłębskiej na stanowisko prezes Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem prezesa PiS, działania Pszczółkowskiego mogą być spowodowane kwestiami ambicjonalnymi.

Wydaje mi się, że to jest kwestia ambicjonalna. Chyba się nie mylę, sądząc, że to pan sędzia Pszczółkowski chciał być prezesem. I stąd te wszystkie sprawy. Ale cóż, takie rzeczy się zdarzają. Pewnie trudno by znaleźć instytucję, w której ktoś nie jest zawiedziony, nie uważa, że jest lepszy od tych, którzy awansowali

– powiedział.

Kaczyński mówi o potrzebie reformy KRS i problemach w funkcjonowaniu tej instytucji. Jego zdaniem, w Sądzie Najwyższym szerzy się lewactwo.

KRS powstało w 1989 r., zostało powołane przez ostatni PRL-owski Sejm jako oczywisty instrument utrwalenia postkomunizmu w sądownictwie. Według naszej oceny sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce. Na czele jest tu Sąd Najwyższy, który ma naprawdę spory dorobek, jeśli chodzi o ochronę ludzi służących dawnemu systemowi, ale także wiele bardzo wątpliwych wyroków. Jednocześnie szerzy się tam lewactwo i podległość w stosunku do sił zewnętrznych wobec Polski

– mówi Kaczyński.

Prezes PiS odniósł się też do sprawy ustawy o wycince drzew. To właśnie Jarosław Kaczyński jako pierwszy zakwestionował nowe rozwiązania.

Mam nadzieję, że wkrótce Sejm zmieni przepisy umożliwiające swobodną wycinkę. Chcemy wprowadzić zasadę, że osoby indywidualne w razie usunięcia drzew ze swej działki nie będą mogły sprzedać tego gruntu deweloperom przez 5 lat. Nie wrócimy do poprzednich przepisów, które wymagały zezwoleń z gminy na wycinkę. Ułatwienia są dobrym kierunkiem

– stwierdził.

Kaczyński nie ukrywa, że Mateusz Morawiecki nie zawiódł go jako minister.

Bardzo jestem zadowolony. Bardzo wiele spraw rusza, a do jesieni będzie jeszcze więcej. Uważam, że premier Morawiecki robi bardzo dużo i ma bardzo duży potencjał. Cieszę się, że w młodszym od mojego pokoleniu są tacy ludzie, bardzo kompetentni i jednocześnie patriotyczni

– stwierdził.

Prezesa PiS mówi też o serialu „Ucho prezesa”.

Niestety widziałem tylko dwa pierwsze odcinki. Uśmiałem się. Ciągle liczę, że obejrzę dalsze części, ale brakuje mi czasu

– powiedział.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ