Małgorzata Wassermann wskazuje na to, że Donald Tusk będzie zeznawał

fot: youtube

Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk będzie zeznawał w niejednej sprawie- stwierdziła Małgorzata Wassermann w rozmowie z „Polską the Times”.

Posłanka PiS zauważyła, że zupełnie nie rozumie „brzydkiej maniery”, która polega na mówieniu o upolitycznieniu za każdym razem, gdy wymiar sprawiedliwości choćby tylko wspomni o osobie wysoko postawionej.

Donald Tusk jako premier nadzorował szereg kluczowych kwestii w państwie. Jeśli wyszło na jaw, że wystąpiły w nich nieprawidłowości, to naturalnym jest, że pojawiają się wobec niego pytania

—zauważyła Wassermann.

Posłanka dodała, że wie, iż toczą się różne postępowania, w których przewija się nazwisko Tuska. Obok sprawy Amber Gold,czy braku autoryzacji współpracy SKWFSB Tusk może być także świadkiem w sprawie któregoś z urzędników kancelarii premiera z czasów rządów POPSL, np. Tomasza Arabskiego.

Naprawdę nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, to są raczej rzeczy oczywiste. Choć rozumiem, że opozycja wolałaby w tym widzieć upolitycznienie

—podkreśliła.

Wassermann zdecydowanie podkreśliła, że Tusk stanie przed komisją ds. Amber Gold. Widać bowiem sporo rozbieżności w informacjach o tym, kiedy dowiedział się on o aferze.

Nasza komisja służy też sprawdzeniu jak działały instytucje państwowe. A te instytucje miały swego szefa.Trudno, żebyśmy go nie zapytali o nie, o to, w jaki sposób kontrolował ich prace

—powiedziała posłanka.

Wassermann dodała, że wszystko na to wskazuje, że „z ABW był pewien problem”. Komisja będzie m.in. wyjaśniać wątek powiadomienia ABW przez Ministerstwo Gospodarki. Do wyjaśnienia jest też sposób działania policji, czy wątek lotniczy, związany z ówczesnym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Także wątek z urzędami skarbowymi, nad którymi pieczę sprawował minister finansów Jacek Rostowski.

To, co dowiedziałam się z dokumentów związanych z Amber Gold, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Naprawdę nie spodziewałam się, że instytucje państwowe mogą być aż tak nieudolne

—powiedziała posłanka.

Jej zdaniem ta nieudolność polegała na ignorancji i niekompetencji. Bardzo negatywnie oceniła prokuraturę i sądy w Gdańsku. Dodała, że komisja powinna zakończyć prace do końca roku. Pod koniec jej prac z pewnością przesłucha Donalda Tuska.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ