Wystawili ohydną „sztukę”, a teraz dostali większą dotację

fot. Google Street View

Wydawało się, że już nic bardziej nie może oburzyć w związku z ohydną sztuką wystawioną w Teatrze Powszechnym. Tymczasem stołeczna rada, w której większość ma Platforma Obywatelska, przyznała placówce, która zgodziła się na pokazanie „Klątwy”, wyższą dotację. Jak informuje „Nasz Dziennik” – o ponad milion złotych!

„Spektakl „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljića, który wystawiono w Teatrze Powszechnym w Warszawie ma znamiona bluźnierstwa” – podkreślił w komunikacie ksiądz Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. – To jest rynsztok. To pogwałcenie zasad kultury, nawoływanie do przemocy – skomentowała z kolei skandaliczny spektakl rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek” – pisaliśmy.

Warszawscy urzędnicy umywali ręce wykorzystując wytrych w postaci rzekomej „wolności artystycznej”.

– Nie jest rolą samorządów, aby zajmować się recenzowaniem czy cenzurą prewencyjną wolności artystycznej – twierdził rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy, Bartosz Milczarczyk.

Tymczasem jest ciąg dalszy skandalu.

„Teatr Powszechny wystawiający bluźnierczą „Klątwę” dostał rekordową dotację od miasta. Warszawscy radni PO nie chcieli nawet dyskutować nad projektem stanowiska w sprawie antykatolickiego spektaklu „Klątwa”. A wystawiającemu ją teatrowi przyznali prawie 1,2 mln zł dodatkowej dotacji” – informuje  „Nasz Dziennik”.

„To najwyższa ze wszystkich warszawskich teatrów dotacja, jaką wpisano w korekcie budżetowej. Scena miała wcześniej zagwarantowane w budżecie Warszawy ponad 8 mln zł” – dodaje.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ