Józef Młynarczyk: Trochę liczymy na łaskawość prezydenta Dutkiewicza

MP. J. Młynarczyk

Józef Młynarczyk, były prezes Związku Polaków w Niemczech. Zanim osiadł w Hamburgu wiele lat mieszkał i pracował w kilku krajach europejskich gdzie zawsze uczył się języków, bo „trzeba choć w małym stopniu umieć się porozumieć z ludźmi, z którymi na co dzień przebywasz”.  

Do Wrocławia przyjeżdża kilka razy w roku ale na dłużej tylko w marcu. Jest przedstawicielem Związku Polaków w Niemczech. Taki dobry towarzysz w codziennych sprawach, mówi o prezesie, przyjaciel Tadeusz Szczyrbak i dodadaje, to doskonały mówca i słuchacz. Lubi Ostrów Tumski o każdej porze roku. Na Wrocław, jego rozwój patrzy z podziwem. Uśmiechnięty, miły pan, który zajada się krówkami. I dlaczego, zamiast wieść spokojne życie w hamburskim domu, naraża się na trudy podróżowania? Dlaczego znajduje wspólny język z dziećmi i młodzieżą a nie potrafi z urzędnikami? Wreszcie dlaczego martyrologię uważa za ważny i nieodzowny element wart wspominania ale tylko po to, aby Polacy sobie uświadamiali kim byli, kim są i kim mogą być – w rozmowie z Małgorzatą Paw.

MP A może zaczniemy od końca. To jak jest z naszą martyrologią? W literaturze romantycznej mamy bohatera, który wierzył w swoje zbawcze posłannictwo wobec Polski. Czego musieli doświadczać Polacy, którzy żyli na terenach ówczesnej III Rzeszy, że doprowadzili do Kongresu Polaków w Niemczech?

Polakom najbardziej zależało na swojej odrębności. Granice państwa były przesunięte, Polacy razem z Niemcami mieszkali po obu stronach Odry. Zanim doszło do kongresu w 1938 roku, myśl o scaleniu półtora milionowej rzeszy Polaków, dojrzewała w głowie ks. Bolesława Domańskiego. To On utworzył 3 grudnia roku 1922 Związek Polaków w Niemczech i stanął na jego czele. W odezwie Polacy usłyszeli:

„Aby utrzymać dla wspólnego pożytku łączność między rozrzuconymi po całym Państwie Niemieckim rodakami, dlatego tworzymy Związek Polaków w Niemczech. Zasługą Związku Polaków jest, że ludność polską zgromadził, zespolił, zjednoczył, by zdobyć pełne prawa mniejszości narodowej. Zasługą jego jest, że ład, porządek, zaprowadził między naszym ludem. Podzielił na dzielnice, dzielnice na oddziały. Wszędzie ustanowił mężów zaufania, tak, iż wszędzie, gdzie żyją Polacy, można znaleźć pomoc i poradę. Ustanowił biura, załatwiające interesy naszej ludności. Bo cel Związek sobie przeznaczył: Obrona interesów ludności polskiej we wszystkich dziedzinach życia społecznego, jak również poszczególnych praw swych członków[1].

Natomiast teraz martyrologia podczas dorocznych marcowych uroczystości Rodziny Rodła jest wspominana, nawet pokazywana  ale w stopniu koniecznym. Młodym ludziom podpowiadam, aby codziennie świętowali  patriotyzm porządnie wykonaną pracą, gdziekolwiek są i robią. Uważam, że trzeba patrzeć w przyszłość i nie zamykać się pamiętając tylko krzywdy i zniewolenie.

MP Z roku na rok coraz więcej jest dzieci i młodzieży na uroczystościach

To jeszcze za mało. Musimy dotrzeć do środowisk szkolnych i akademickich. Spróbujemy  z Wrocławskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Możemy się pięknie różnić ale jak będzie nas więcej. Więcej będzie pamięci. Trzeba pamiętać, że w pewnym momencie idea Rodła zaginęła, to były czasy stalinowskie. Na szczęcie zły okres już za nami. Teraz trzeba skupić się aby Polacy nie zapomnieli Pięć Prawd a nadzieja jest w młodym pokoleniu. Na razie w szkołach tej wiedzy nie przekazują dlatego z takim rozmachem organizujemy obchody Rodziny Rodła, bo dzieci to zapamiętują.

Muszę przyznać, że wśród młodzieży obserwuję renesans patriotyzmu. Teraz młode pokolenie  zdecydowanie bardziej interesuje się swoimi korzeniami, niż ich rodzice, a nawet dziadkowie. Podczas spotkań widzę autentyczne zainteresowanie, zwłaszcza w grupie 17-latków i studentów.

MP Wasza propozycja patriotyczna jest przyjęta przez młodzież, oni nie byli znudzeni.

Nowoczesny przekaz historii jest kapitalnym środkiem informacyjnym i zachęcającym młode pokolenie do zgłębiania naszej trudnej, nieraz bolesnej historii. Młode pokolenie jest tak samo wrażliwe, jak myśmy byli. Różnimy się tylko w jednym. Oni potrzebują silnych bodźców (muzyka, światło, ruch). Sami też kreują pewne zachowania, a my to umożliwiamy, dlatego tak dobrze wychodzą nam te marcowe spotkania. Nasze patriotyczne obchody mają walor edukacyjny, doskonale razem bawimy się a pomysł może od nas ściągnąć każdy dyrektor szkoły.

MP Czy radość dzieci rekompensuje brak ważnych samorządowców?

A nie może pani pytania inaczej zadać? Nie? Największą zagadką dla mnie, jest nieobecność władz wszystkich szczebli na tak ważnych – bo przecież tylko raz w roku – uroczystościach. O ile sama obecność byłaby pożądana ale z różnych powodów przedstawiciele nie mogli złożyć hołdu pod tablicą Rodła w niedzielne przedpołudnie, o tyle nie przekazania kwiatów przez umyślnego po prostu dziwi.

MP Za rok odbędzie się II Kongres Polaków we Wrocławiu. Jak to się stało, że po 70 latach trzeba powtórzyć Pięć Prawd Polaków?! Jesteśmy w wolnym kraju

Przypominanie historii Związku Polaków w Niemczech jest ważne, myśmy trwali, pomimo, że były prześladowania, wsadzali do więzień, podejrzewali o szpiegostwo. A za komuny zupełnie  zapomniano o Związku Polaków.

Teraz są inne czasy. Uważam jednak, że uświadamianie nas wszystkich jest ważne, tak samo jak  przekazywanie wiedzy historycznej młodzieży jest ważnym elementem budowy jej świadomości. Historia to przeszłość, wiedza i tożsamość. To jest nasz grunt do którego zawsze możemy się odnosić.

MP Jak będzie wyglądał II Kongres

JM Tak jak do tej pory, przypomnimy atmosferę berlińskiego kongresu, przemówienie i moment uchwalania Prawd Polaków. To jest bardzo ważne i należy powtarzać. Można się spodziewać, że Tadeusz Szczyrbak znowu nas zaskoczy i zorganizuje widowisko ultranowoczesne z zastosowaniem wszelkich dostępnych urządzeń od efektów specjalnych. Będą okrągłe rocznice, 70-lecie Rodziny Rodła i 100-lecie odzyskania niepodległości, zatem Aula Papieska już nie wystarczy. W grudniu będzie widomo, gdzie odbędzie się kongres ale wszystko zależy od koncepcji i formuły a także gotowości sponsorów tej inicjatywy.

MP A na jakich sponsorów liczycie?

Na tych, którzy do tej pory nas wspierali i na tych, którzy do tej pory w Mieście Spotkań nas nie dostrzegali. Trochę liczymy na łaskawość prezydenta Dutkiewicza, który z bogatej Niemieckiej Nagrody Narodowej, być może przeznaczy środki finansowe na organizację kongresu.

źródło: [1] www.sbc.org.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ